Rozrywka

Córka przywiozła wnuki "na dwa tygodnie, póki remont". Remont trwa od kwietnia. W sobotę wnuczka zapytała, czy zostanie u mnie na zawsze - bo mama mówi, że u babci taniej niż przedszkole, a obiady lepsze

Córka przywiozła wnuki "na dwa tygodnie, póki remont". Remont trwa od kwietnia. W sobotę wnuczka zapytała, czy zostanie u mnie na zawsze - bo mama mówi, że u babci taniej niż przedszkole, a obiady lepsze

10:45 24.08.26
Syn namówił mnie na przepisanie domu - "wszystko i tak będzie twoje, mamo, tak tylko prościej z papierami". W maju sąsiadka przysłała mi ogłoszenie: "działka budowlana, media w granicy, wolna od września"

Syn namówił mnie na przepisanie domu - "wszystko i tak będzie twoje, mamo, tak tylko prościej z papierami". W maju sąsiadka przysłała mi ogłoszenie: "działka budowlana, media w granicy, wolna od września"

21:55 23.08.26
Poszłam z mamą do banku założyć lokatę z ubezpieczenia po tacie. Pani zapytała, czy mama nie woli najpierw nadpłacić kredytu - trzydziestu dwóch tysięcy, od marca, na dwie osoby: mama i Mirosław

Poszłam z mamą do banku założyć lokatę z ubezpieczenia po tacie. Pani zapytała, czy mama nie woli najpierw nadpłacić kredytu - trzydziestu dwóch tysięcy, od marca, na dwie osoby: mama i Mirosław

21:07 23.08.26
Syn śmiał się, że w moim wieku rower to "do sklepu i z powrotem". W sierpniu pojechałam z parafią na pielgrzymkę rowerową na Jasną Górę - sto dziesięć kilometrów. Syn przyjechał po mnie autem, "na wszelki wypadek"

Syn śmiał się, że w moim wieku rower to "do sklepu i z powrotem". W sierpniu pojechałam z parafią na pielgrzymkę rowerową na Jasną Górę - sto dziesięć kilometrów. Syn przyjechał po mnie autem, "na wszelki wypadek"

13:49 23.08.26
Pogrzeb załatwiałam w parafii męża, tej z jego dzieciństwa. Ksiądz zajrzał do ksiąg i ucieszył się, że wszystko jest: chrzest, bierzmowanie, ślub kościelny w osiemdziesiątym pierwszym. Ze mną mąż brał ślub w urzędzie, w osiemdziesiątym siódmym

Pogrzeb załatwiałam w parafii męża, tej z jego dzieciństwa. Ksiądz zajrzał do ksiąg i ucieszył się, że wszystko jest: chrzest, bierzmowanie, ślub kościelny w osiemdziesiątym pierwszym. Ze mną mąż brał ślub w urzędzie, w osiemdziesiątym siódmym

13:19 23.08.26
Syn ustawił mi płatności przez telefon - "wszystko schodzi samo, mamo, nie musisz pamiętać". W czerwcu zabrakło mi na wycieczkę z klubu seniora. Pani w banku wyczytała raty: telewizor i konsola, kupione w listopadzie

Syn ustawił mi płatności przez telefon - "wszystko schodzi samo, mamo, nie musisz pamiętać". W czerwcu zabrakło mi na wycieczkę z klubu seniora. Pani w banku wyczytała raty: telewizor i konsola, kupione w listopadzie

11:04 23.08.26
Mama mieszka u brata od wiosny - "po co jej samej w bloku". W lipcu poprosiła cicho, żebym zamówiła jej nowe okulary, bo stare skleja taśmą. Przy herbacie wyszło, że emeryturę Wojtek co miesiąc "odkłada jej na później"

Mama mieszka u brata od wiosny - "po co jej samej w bloku". W lipcu poprosiła cicho, żebym zamówiła jej nowe okulary, bo stare skleja taśmą. Przy herbacie wyszło, że emeryturę Wojtek co miesiąc "odkłada jej na później"

22:06 22.08.26
Mąż odszedł i zostawił warsztat tapicerski po swoim ojcu - "i tak nie odróżnisz młotka od śrubokręta". Przez zimę uporządkowałam maszyny, od wiosny szyję pokrowce i naprawiam markizy. W lipcu przyjechał po swoje

Mąż odszedł i zostawił warsztat tapicerski po swoim ojcu - "i tak nie odróżnisz młotka od śrubokręta". Przez zimę uporządkowałam maszyny, od wiosny szyję pokrowce i naprawiam markizy. W lipcu przyjechał po swoje

21:24 22.08.26
Mąż odszedł do młodszej piętnaście lat temu. W piątek zadzwoniła pielęgniarka ze szpitala w Płocku: przywieźli go karetką, a jedyny kontakt alarmowy w jego telefonie to "żona" - mój numer. Po piętnastu latach nadal mój

Mąż odszedł do młodszej piętnaście lat temu. W piątek zadzwoniła pielęgniarka ze szpitala w Płocku: przywieźli go karetką, a jedyny kontakt alarmowy w jego telefonie to "żona" - mój numer. Po piętnastu latach nadal mój

13:22 22.08.26
Brat wziął mamę do siebie - "będzie miała opiekę, a nie sama w bloku". W niedzielę przywiózł ją do mnie na imieniny. Mama zjadła dwa talerze rosołu, a potem, kiedy myślała, że nie patrzę, schowała do torebki dwie bułki z koszyka

Brat wziął mamę do siebie - "będzie miała opiekę, a nie sama w bloku". W niedzielę przywiózł ją do mnie na imieniny. Mama zjadła dwa talerze rosołu, a potem, kiedy myślała, że nie patrzę, schowała do torebki dwie bułki z koszyka

11:36 22.08.26
Kiedy urodziła się trzecia wnuczka, powiedziałam wprost: kocham was, ale niańką na etat nie będę - swoje wychowałam. W niedzielę przychodzą wszyscy na obiad i nikt już nie patrzy na mnie jak na etat

Kiedy urodziła się trzecia wnuczka, powiedziałam wprost: kocham was, ale niańką na etat nie będę - swoje wychowałam. W niedzielę przychodzą wszyscy na obiad i nikt już nie patrzy na mnie jak na etat

10:04 22.08.26
Budzę się o czwartej - wiek. O piątej w piekarni naprzeciwko zapala się światło: pan Edek rozpala piece. Macha mi przez ulicę, ja jemu. Dwa świecące okna na całe osiedle. W środę przysłał przez ucznia jeszcze ciepłą chałkę

Budzę się o czwartej - wiek. O piątej w piekarni naprzeciwko zapala się światło: pan Edek rozpala piece. Macha mi przez ulicę, ja jemu. Dwa świecące okna na całe osiedle. W środę przysłał przez ucznia jeszcze ciepłą chałkę

21:21 21.08.26
Miesiąc po pogrzebie zadzwonił jubiler z rynku: zamówienie opłacone zaliczką, gotowe do odbioru. Złoty łańcuszek z sercem. Pan dodał, że mąż bardzo prosił zdążyć przed imieninami Renaty. Nie mam na imię Renata

Miesiąc po pogrzebie zadzwonił jubiler z rynku: zamówienie opłacone zaliczką, gotowe do odbioru. Złoty łańcuszek z sercem. Pan dodał, że mąż bardzo prosił zdążyć przed imieninami Renaty. Nie mam na imię Renata

19:21 21.08.26
W skupie złota - zanosiłam łańcuszek po mamie do wyceny - spotkałam męża Bożeny. Zastawiał sygnet. Poprosił wzrokiem, żebym milczała. W niedzielę Bożena opowiadała, jak im się poprawiło, bo Heniek dostał premię

W skupie złota - zanosiłam łańcuszek po mamie do wyceny - spotkałam męża Bożeny. Zastawiał sygnet. Poprosił wzrokiem, żebym milczała. W niedzielę Bożena opowiadała, jak im się poprawiło, bo Heniek dostał premię

14:05 21.08.26
Wnuk wgrał moją kartę do swojego telefonu - "będę ci robił zakupy zdalnie, babciu". W wyciągu za lipiec: kebab, gra komputerowa, paliwo, znowu kebab. Zakupów spożywczych nie znalazłam. Wnuk mówi, że tylko testował

Wnuk wgrał moją kartę do swojego telefonu - "będę ci robił zakupy zdalnie, babciu". W wyciągu za lipiec: kebab, gra komputerowa, paliwo, znowu kebab. Zakupów spożywczych nie znalazłam. Wnuk mówi, że tylko testował

13:54 21.08.26
Po operacji kolana potrzebowałam pomocy na dwa tygodnie. Dzieci znalazły rozwiązanie: pani z ogłoszenia - "zapłacimy, mamo, nie martw się". Pani Ola przychodziła codziennie, miła kobieta. Zapłatę wzięli z mojej emerytury

Po operacji kolana potrzebowałam pomocy na dwa tygodnie. Dzieci znalazły rozwiązanie: pani z ogłoszenia - "zapłacimy, mamo, nie martw się". Pani Ola przychodziła codziennie, miła kobieta. Zapłatę wzięli z mojej emerytury

10:16 21.08.26
Na czas remontu syn wziął ode mnie kredens po babci i zegar - na przechowanie, bo u niego więcej miejsca. W marcu koleżanka przysłała mi ogłoszenie: przedwojenny kredens po renowacji, osiem tysięcy

Na czas remontu syn wziął ode mnie kredens po babci i zegar - na przechowanie, bo u niego więcej miejsca. W marcu koleżanka przysłała mi ogłoszenie: przedwojenny kredens po renowacji, osiem tysięcy

21:02 20.08.26
W sierpniu synowa chodziła po moim domu z miarką - sprawdzała, czy zmieści się ich narożnik, tak na przyszłość. Nie powiedziałam nic. We wrześniu byłam u notariusza. Dom przepisałam siostrzenicy

W sierpniu synowa chodziła po moim domu z miarką - sprawdzała, czy zmieści się ich narożnik, tak na przyszłość. Nie powiedziałam nic. We wrześniu byłam u notariusza. Dom przepisałam siostrzenicy

20:40 20.08.26
Po operacji córka ustawiła sobie dostęp do mojego konta - będzie pilnować rachunków, żebym się nie denerwowała. W banku pani z okienka zapytała, czy wiem, że dwudziestego każdego miesiąca schodzi rata, 550 złotych

Po operacji córka ustawiła sobie dostęp do mojego konta - będzie pilnować rachunków, żebym się nie denerwowała. W banku pani z okienka zapytała, czy wiem, że dwudziestego każdego miesiąca schodzi rata, 550 złotych

17:49 20.08.26
Brat powtarzał, żeby nie przyjeżdżać, bo mama po udarze źle znosi gości. W sobotę przyjechałam bez zapowiedzi. W spiżarni czekały podpisane słoiki - odkładała dla mnie od wiosny, bo brat mówił jej, że to ja nie mam czasu

Brat powtarzał, żeby nie przyjeżdżać, bo mama po udarze źle znosi gości. W sobotę przyjechałam bez zapowiedzi. W spiżarni czekały podpisane słoiki - odkładała dla mnie od wiosny, bo brat mówił jej, że to ja nie mam czasu

13:27 20.08.26

Najnowsze wiadomości