Rozrywka

Córka z zięciem zabrali mnie na weekend do Zakopanego - "należy ci się, mamo, po tylu latach". W pensjonacie zięć rozłożył na stole dwie kartki: pełnomocnictwo do mojego konta i umowę najmu mojego mieszkania. "I tak będziesz u nas zimować"

Córka z zięciem zabrali mnie na weekend do Zakopanego - "należy ci się, mamo, po tylu latach". W pensjonacie zięć rozłożył na stole dwie kartki: pełnomocnictwo do mojego konta i umowę najmu mojego mieszkania. "I tak będziesz u nas zimować"

18:38 14.10.26
Na stypie po wujku nikt z rodziny nie przysiadł się do mnie. Przy kawie ciotka szepnęła: "dobrze, że chociaż na pogrzeb przyjechałaś, skoro matce nawet na leki nie dajesz". Mamie co miesiąc przekazuję sześćset złotych

Na stypie po wujku nikt z rodziny nie przysiadł się do mnie. Przy kawie ciotka szepnęła: "dobrze, że chociaż na pogrzeb przyjechałaś, skoro matce nawet na leki nie dajesz". Mamie co miesiąc przekazuję sześćset złotych

13:21 14.10.26
Syn poprosił o trzy tysiące na czynsz, "bo do wypłaty nie starczy, mamo". Dałam z tego, co odkładam na pogrzeb. W czwartek jego teściowa w przychodni pokazała mi w telefonie zdjęcia: cała rodzina w Turcji, z basenem

Syn poprosił o trzy tysiące na czynsz, "bo do wypłaty nie starczy, mamo". Dałam z tego, co odkładam na pogrzeb. W czwartek jego teściowa w przychodni pokazała mi w telefonie zdjęcia: cała rodzina w Turcji, z basenem

10:28 14.10.26
Gaz płaci za mnie córka przez aplikację - co miesiąc daję jej dwieście złotych gotówką, "bo mama się w tym pogubi". W pierwszy zimny poniedziałek października przyszedł pan z gazowni: zaległość od lutego, tysiąc osiemset czterdzieści

Gaz płaci za mnie córka przez aplikację - co miesiąc daję jej dwieście złotych gotówką, "bo mama się w tym pogubi". W pierwszy zimny poniedziałek października przyszedł pan z gazowni: zaległość od lutego, tysiąc osiemset czterdzieści

21:32 13.10.26
Kiedy na emeryturze zaczęłam sprzątać mieszkania, córka prosiła, żebym "nie mówiła ludziom". Od pięciu lat w czwartki sprzątam u pani prezes firmy budowlanej

Kiedy na emeryturze zaczęłam sprzątać mieszkania, córka prosiła, żebym "nie mówiła ludziom". Od pięciu lat w czwartki sprzątam u pani prezes firmy budowlanej

19:38 13.10.26
Wnuczka przyszła z płaczem, bo szef powiedział jej, że "na kierowniczkę w tym wieku za wcześnie, niech poczeka". W 1979 kierownik w Społem powiedział mi to samo, słowo w słowo

Wnuczka przyszła z płaczem, bo szef powiedział jej, że "na kierowniczkę w tym wieku za wcześnie, niech poczeka". W 1979 kierownik w Społem powiedział mi to samo, słowo w słowo

13:04 13.10.26
Kiedy córka się rozwodziła, zabroniła mi "utrzymywać kontakty z Markiem". Marek i tak co jesień wymienia mi opony i przykręca karnisze. Na moje siedemdziesiąte urodziny w sobotę zadzwonił jeden telefon

Kiedy córka się rozwodziła, zabroniła mi "utrzymywać kontakty z Markiem". Marek i tak co jesień wymienia mi opony i przykręca karnisze. Na moje siedemdziesiąte urodziny w sobotę zadzwonił jeden telefon

09:54 13.10.26
Mama od dwóch lat mieszka u brata - "ma wszystko pod nosem". W październiku poprosiła mnie po cichu o sto złotych na fryzjera, bo Zbyszek mówi, że "to fanaberia". Przy herbacie wyszło, że emeryturę od listonosza odbiera brat

Mama od dwóch lat mieszka u brata - "ma wszystko pod nosem". W październiku poprosiła mnie po cichu o sto złotych na fryzjera, bo Zbyszek mówi, że "to fanaberia". Przy herbacie wyszło, że emeryturę od listonosza odbiera brat

21:28 12.10.26
Mąż odszedł, kiedy syn miał osiem lat - "nie nadaję się do pieluch i lekcji". Sama spłaciłam mieszkanie, syn skończył medycynę. W piątek były mąż zadzwonił pierwszy raz od czternastu lat: czy syn "nie mógłby go przyjąć bez kolejki, na kardiologię"

Mąż odszedł, kiedy syn miał osiem lat - "nie nadaję się do pieluch i lekcji". Sama spłaciłam mieszkanie, syn skończył medycynę. W piątek były mąż zadzwonił pierwszy raz od czternastu lat: czy syn "nie mógłby go przyjąć bez kolejki, na kardiologię"

17:55 12.10.26
Dwa lata temu dałam córce trzydzieści dwa tysiące na zadatek - "oddamy, jak tylko przyjdzie kredyt". Kredyt przyszedł w lutym, w sierpniu byli na Zanzibarze. Na chrzcinach wnuka zięć wzniósł toast "za babcię - nasz bank bez odsetek i bez terminu"

Dwa lata temu dałam córce trzydzieści dwa tysiące na zadatek - "oddamy, jak tylko przyjdzie kredyt". Kredyt przyszedł w lutym, w sierpniu byli na Zanzibarze. Na chrzcinach wnuka zięć wzniósł toast "za babcię - nasz bank bez odsetek i bez terminu"

12:57 12.10.26
Córka poprosiła, żebym poszła za nią na zebranie do szkoły wnuka - "ty masz czas, mamo". Po zebraniu wychowawczyni zatrzymała mnie w drzwiach, żeby "przekazać rodzicom, że za Kraków jeszcze nie zapłacili, termin minął w piątek"

Córka poprosiła, żebym poszła za nią na zebranie do szkoły wnuka - "ty masz czas, mamo". Po zebraniu wychowawczyni zatrzymała mnie w drzwiach, żeby "przekazać rodzicom, że za Kraków jeszcze nie zapłacili, termin minął w piątek"

11:23 12.10.26
Mąż odszedł w 2012, kiedy córka miała dwanaście lat. Na jej weselu we wrześniu, przy podziękowaniach dla rodziców, dostał taki sam bukiet jak ja i statuetkę "Najlepszy Tata". Salę, orkiestrę i suknię opłaciłam ja

Mąż odszedł w 2012, kiedy córka miała dwanaście lat. Na jej weselu we wrześniu, przy podziękowaniach dla rodziców, dostał taki sam bukiet jak ja i statuetkę "Najlepszy Tata". Salę, orkiestrę i suknię opłaciłam ja

07:52 12.10.26
Mąż co roku w sierpniu idzie z parafią pieszo do Częstochowy - dziewięć dni, bez telefonu, "bo to rekolekcje". Jak zawsze przywiózł mi obrazek z Jasnej Góry. Na odwrocie została naklejka z ceną: "Pamiątki - Mielno, ul. Nadmorska"

Mąż co roku w sierpniu idzie z parafią pieszo do Częstochowy - dziewięć dni, bez telefonu, "bo to rekolekcje". Jak zawsze przywiózł mi obrazek z Jasnej Góry. Na odwrocie została naklejka z ceną: "Pamiątki - Mielno, ul. Nadmorska"

19:08 11.10.26
Brat oddał mamę do domu opieki w Konstancinie, a jej kawalerkę wynajął - "na opłaty, przecież sama by nie dała rady". W niedzielę po obiedzie mama poprosiła, żebyśmy przejechały koło jej bloku

Brat oddał mamę do domu opieki w Konstancinie, a jej kawalerkę wynajął - "na opłaty, przecież sama by nie dała rady". W niedzielę po obiedzie mama poprosiła, żebyśmy przejechały koło jej bloku

15:20 11.10.26
Po śmierci mamy notariusz odczytał testament: mieszkanie dla brata, dla mnie meblościanka i maszyna do szycia - "bo Ela zawsze była przy mnie". Brat od razu zapytał, kiedy zabiorę meble, bo "agent przychodzi w środę robić zdjęcia"

Po śmierci mamy notariusz odczytał testament: mieszkanie dla brata, dla mnie meblościanka i maszyna do szycia - "bo Ela zawsze była przy mnie". Brat od razu zapytał, kiedy zabiorę meble, bo "agent przychodzi w środę robić zdjęcia"

11:08 11.10.26
W latach osiemdziesiątych co niedzielę brałam na obiad Marka z klatki obok - u nich w domu się piło. W sobotę na weselu wnuczki szef kuchni sam wniósł tort na salę i zatrzymał się przy moim krześle: "Pani Irena od rosołu"

W latach osiemdziesiątych co niedzielę brałam na obiad Marka z klatki obok - u nich w domu się piło. W sobotę na weselu wnuczki szef kuchni sam wniósł tort na salę i zatrzymał się przy moim krześle: "Pani Irena od rosołu"

23:29 10.10.26
Brat zabrał mamę na lipiec do siebie pod Mińsk Mazowiecki - "niech pooddycha, u nas cisza". W czwartek bratowa wrzuciła zdjęcia z Turcji, "wreszcie we dwoje". Wieczorem zadzwoniła mama

Brat zabrał mamę na lipiec do siebie pod Mińsk Mazowiecki - "niech pooddycha, u nas cisza". W czwartek bratowa wrzuciła zdjęcia z Turcji, "wreszcie we dwoje". Wieczorem zadzwoniła mama

20:56 10.10.26
Na moje imieniny syn zaprosił rodzinę do pizzerii - "mamo, dziś ty jesteś gościem". Przy kasie synowej "nie działał blik", a syn zostawił portfel w aucie, więc zapłaciłam: sześćset czterdzieści złotych, "oddamy dziesiątego"

Na moje imieniny syn zaprosił rodzinę do pizzerii - "mamo, dziś ty jesteś gościem". Przy kasie synowej "nie działał blik", a syn zostawił portfel w aucie, więc zapłaciłam: sześćset czterdzieści złotych, "oddamy dziesiątego"

18:26 10.10.26
Mąż odszedł w 2008, a jego ojciec, wdowiec, został sam na Bałutach. Przez czternaście lat co sobotę robiłam mu zakupy i woziłam do lekarza, bo syn "nie miał kiedy". Mieszkanie zapisał mi w testamencie

Mąż odszedł w 2008, a jego ojciec, wdowiec, został sam na Bałutach. Przez czternaście lat co sobotę robiłam mu zakupy i woziłam do lekarza, bo syn "nie miał kiedy". Mieszkanie zapisał mi w testamencie

12:36 10.10.26
Na narodziny wnuczki kupiłam wózek za trzy tysiące dwieście, trzy w jednym. W październiku szukałam na OLX-ie fotelika dla sąsiadki i wyskoczył mi ten sam model z naszego osiedla: "prawie nieużywany, okazja"

Na narodziny wnuczki kupiłam wózek za trzy tysiące dwieście, trzy w jednym. W październiku szukałam na OLX-ie fotelika dla sąsiadki i wyskoczył mi ten sam model z naszego osiedla: "prawie nieużywany, okazja"

10:48 10.10.26

Najnowsze wiadomości