Rozrywka
Z klubem seniora zapisałam się na trzy dni do Wilna - pierwszy raz od lat gdzieś dalej. Córka poprosiła, żebym przełożyła, bo mają z mężem "ważny wyjazd służbowy", i zostałam z wnukami. W niedzielę starszy pochwalił się szlafrokiem z delfinem
14:39 09.09.26
Córka wyrzucała mi przy ludziach, że "nic nie słyszysz, mamo, wstyd", ale na aparat "szkoda teraz, drogie to". Kupiłam sama - mały, za uchem, pod włosami go nie widać. Nikomu nie powiedziałam
14:01 09.09.26
Żona odganiała mnie od kuchni - "wszystko robisz źle, Stasiu". Rok po pogrzebie odważyłem się otworzyć jej zeszyt z przepisami. Na ostatniej stronie, jej pismem: "Rosół gotuj na małym ogniu. Wiem, że kiedyś będziesz musiał"
10:17 09.09.26
Na siedemdziesiątkę dzieci wręczyły mi kopertę: pielgrzymka do Rzymu, "od nas wszystkich, mamo". Tydzień przed wyjazdem córka poprosiła, żebym "na razie" opłaciła biuro ze swojego konta, bo u nich przelew idzie długo
21:06 08.09.26
Córka wiozła mnie na USG, w aucie zadzwoniła jej szwagierka - głośnomówiący włączył się sam. "Jak już wieziesz starą, to weź od niej od razu na gaz, bo podnoszą od października". Córka ścisnęła kierownicę i powiedziała, że oddzwoni
20:56 08.09.26
Uszczelki w nowych oknach puściły po roku - firma odpisała, że "takie są normy". Syn machnął ręką: "nie wygrasz z firmą, mamo, szkoda nerwów". Przez zimę pisałam: reklamacja, odwołanie. W sierpniu wymienili mi wszystkie trzy okna
18:06 08.09.26
W piątek młoda sąsiadka płakała na klatce: catering odwołał wesele "z przyczyn losowych", szesnaście osób, sobota. Do rana smażyłyśmy z Wandą kotlety. Pan młody do dziś mówi do mnie "szefowo"
14:21 08.09.26
O tym, że mama tydzień leżała na kardiologii, dowiedziałam się na targu od jej sąsiadki. Brat nie zadzwonił - "po co panika, przecież wyszła". Mama była pewna, że wiedziałam. Że wiedziałam i nie przyjechałam
08:57 08.09.26
Na grób męża jeżdżę w pierwszą sobotę miesiąca. Od wiosny ktoś tam bywa przede mną: wygrabione, znicz dopalony, w wazoniku świeże wrzosy. W tę sobotę przyjechałam o siódmej - przy płycie stała kobieta w moim wieku
20:38 07.09.26
Synowa przywiozła mi na wrzesień swoją mamę - po operacji biodra, "we dwie będzie wam raźniej". Przy herbacie Krysia pochwaliła dzieci, że "godnie pani płacą, bo opieka to ciężki kawałek chleba"
19:42 07.09.26
W przychodni ktoś dotknął mojego ramienia - mąż, który odszedł czternaście lat temu. Trzymał plik skierowań i poprosił, żebym pomogła mu się zapisać "przez ten internet", bo Jolanta się wyprowadziła, a on "papierów nigdy nie ogarniał"
14:02 07.09.26
Mama po operacji leżała przy oknie, ja za parawanem obierałam jej gruszkę. Weszła siostra z mężem - nie zauważyli mnie i szeptem ustalali, że obiady wożą mamie "do zimy, aż przepisze dom, potem niech się Krysia martwi"
11:23 07.09.26
Wnuczka prowadziła mnie w sobotę za rękę z cukierni. Przy nowym budynku za kościołem pochwaliła się, że "tu będziesz mieszkać, jak będziesz jeszcze starsza - mama z wujkiem oglądali już pokoje"
21:23 06.09.26
Ślub z Marianem wzięliśmy w piątek o dziesiątej rano, w urzędzie - córka uważa, że po siedemdziesiątce "to już nie wypada". Świadkami byli mój wnuk i wnuczka Mariana, sami się zgłosili
18:53 06.09.26
Po mamie został sklepik koło szkoły - syn od razu mówił: "zamykaj, Biedronka was zje". Prowadzę go trzeci rok: o szóstej drożdżówki dla dzieci przed lekcjami, po południu starsi biorą na zeszyt
11:41 06.09.26
Wnuczka pokazała mi w telefonie rodzinną grupę "Wieś u mamy" - grafik weekendów na wrzesień i październik, kto kiedy przyjeżdża, z psami i teściami. Mnie w tej grupie nie ma. O tym, ile schabowych smażyć, dowiaduję się w czwartek wieczorem
10:17 06.09.26
Na opiekunkę dla mamy składamy się we trójkę po pięćset, przelewem do brata - on "wszystko ogarnia". W czwartek pani Switłana przy herbacie westchnęła, że osiemset miesięcznie to dziś mało, ale mama miła
21:19 05.09.26
Zięć przy gościach nazywa moje gotowanie "stołówką z PRL-u". W sobotę pokazał wszystkim filmik z internetu - czyjeś ręce zawijają gołąbki, "o, tak się robi, nie to co niektórzy". Filmik nagrała wnuczka w maju, w mojej kuchni
20:22 05.09.26
Córka zaprosiła mnie do Holandii na dwa miesiące - "zobaczysz Amsterdam, mamo". Amsterdam widziałam z okna autobusu z lotniska. W czwartek sąsiadka z naprzeciwka, zapytała, czy to ja jestem tą nową opiekunką do dzieci
14:17 05.09.26
Z bratową nie przepadałyśmy za sobą czterdzieści lat - dwa domy przy jednym płocie. Owdowiałyśmy w tym samym roku. Teraz w niedziele po mszy idziemy razem na cmentarz, a potem na rosół, raz u niej, raz u mnie
11:42 05.09.26
Najnowsze wiadomości
Czytaj dalej
Na dziewięćdziesiątkę mamy brat zrobił przyjęcie w restauracji - trzydzieści osób, jego koledzy z pracy, tort ze zdjęciem. Mama siedziała na końcu stołu, przy szatni. Przemowę wygłosił brat: "mama ma u nas wszystko, czego jej trzeba"
10:17 30.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
W piątek dzieci zabrały mnie na obiad do restauracji na rynku - "bez okazji, mamo, należy ci się". Przy deserze syn położył przede mną teczkę: darowizna mieszkania. Notariusz przyjmuje w tej samej kamienicy, na pierwszym piętrze
14:08 27.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
W czerwcu pojechałam do domku na Mazurach otworzyć okiennice na lato. Na tarasie siedziało dwoje obcych z dzieckiem - pani uprzejmie wyjaśniła, że wynajęli "przez portal, u pana Dawida, na dwa tygodnie"
18:10 26.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
W galerii mierzyłam sukienkę na wesele wnuka. W przymierzalni obok synowa z mamą wybierały garsonkę - nie wiedziały, że za zasłonką jestem ja. Synowa tłumaczyła, że "od stycznia teściowa idzie do kawalerki Kuby"
17:45 28.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mieszkanie po mamie w Sosnowcu sprzedawał brat, na moje pełnomocnictwo. Przelał mi sto sześć tysięcy, połowę. W czerwcu przyszło pismo, że według aktu notarialnego moja połowa to sto czterdzieści pięć tysięcy
10:16 06.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Na sanatorium czekałam dwa lata, skierowanie przyszło na listopad. Córka przy obiedzie zapytała, czy nie dałoby się przesunąć "na po feriach, bo kto będzie odbierał Zuzię"
12:47 07.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mama mieszka u siostry; jej telefon odbiera zawsze Ulka - "mama śpi", "mama w łazience", "mama ma gości". W niedzielę zadzwoniłam z numeru koleżanki. Mama odebrała sama i zapytała, kto mówi, "bo Ulka powiedziała, że Marzena już nie dzwoni"
19:03 29.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Po pogrzebie mamy brat przywiózł mi "moją część": torbę z jej chustkami, album i kopertę - pięćset złotych, "bo ty przecież masz swoje". Okazało się, że dom mama zapisała mu rok wcześniej, "żeby nie było kłótni". Torba stoi w przedpokoju od marca
19:47 28.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Zięć lubi powtarzać gościom, że teściowa "czterdzieści lat stała przy taśmie w mleczarni". W czerwcu wnuczka obroniła dyplom technologa żywności w Olsztynie - jej praca to twaróg według receptury babci. Na obronie posadziła mnie obok promotora
10:41 28.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Prąd płaci za mnie syn przez internet - co miesiąc daję mu sto pięćdziesiąt złotych gotówką, "bo mamie się jeszcze pomyli". W czwartek zadzwonił do drzwi pan z Tauronu z plombami: przyszedł odciąć prąd
14:22 05.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
W styczniu córka z zięciem i dziećmi wprowadzili się do mnie - "tylko do odbioru mieszkania od dewelopera, mamo, gdzie mamy iść". Klucze odebrali w czerwcu. Od października wynajmują mieszkanie studentom
18:52 30.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Dałam ogłoszenie: maszyna do szycia Łucznik za darmo, bo po mnie nikt nie szyje. Zabrała ją studentka z Torunia. W czerwcu przyszła paczka: uszyta przez nią sukienka i kartka "Od Julki od maszyny - dyplom obroniony"
21:06 26.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
W sezonie zięć zabiera mnie do swojego sadu "na świeże powietrze, mamo, dobrze ci zrobi". Zbieram od siódmej do zmroku, przez cały wrzesień. Na grillu w październiku opowiadał kolegom, że "w tym roku zaoszczędził na jednym zbieraczu z agencji"
21:12 29.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mama po złamaniu biodra mieszka u siostry. W Wigilię siostra wręczyła mi przy stole kopertę - "twoja połowa, żeby było sprawiedliwie". W środku był rachunek: leki, dojazdy do ortopedy i "dyżury nocne, 30 nocy po 40 zł"
16:30 07.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Byłego męża przez dwadzieścia lat nie było na żadnych urodzinach syna. W sobotę na jego weselu przemawiał pierwszy i opowiadał, jak uczył małego jeździć na rowerze. Na rowerze uczyłam go ja, na parkingu za Społem
21:16 06.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Zdejmowałam u mamy na strychu suszone jabłka. Brat z bratową weszli do kuchni pod spodem - myśleli, że pojechałam. Przez szpary w podłodze słyszałam: "jeździmy do mamy do wiosny, aż przepisze dom, a potem niech ją Tereska bierze do siebie"
13:13 30.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
W sobotę przyszedł kierownik męża - znamy się z zakładowych wigilii - z kwiatami i siatką pomarańczy, "dla chorej". Mąż od poniedziałku ma urlop, "bo żona po operacji, trzeba przy niej być"
14:10 29.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Po pogrzebie męża syn zabrał z garażu jego motor - "żeby nie rdzewiał, mamo, wnuk kiedyś pojeździ". W sierpniu sąsiad pokazał mi ogłoszenie na OLX: WSK z 1978 roku, zielona, "stan kolekcjonerski, po dziadku"
14:08 06.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Z Wacławem z sąsiedniej działki jesteśmy razem od jesieni - dwoje wdowców, wspólne śniadania na tarasie, jeden koc na wieczór. W sierpniu przyjechał jego syn "na chwilę": żebym pamiętała, że altana i grunt "są w testamencie na wnuki"
10:54 27.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Po dwudziestu ośmiu latach w szkolnej stołówce dyrektor pożegnał mnie przy całym gronie: "od września catering, pani może już odpocząć". We wrześniu wnuczka mówiła, że obiady przyjeżdżają w folii i połowa idzie do kosza
18:05 06.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Córki od dwóch lat powtarzały, że z domem po rodzicach sama nie dam rady - "sprzedaj, mamo, co ty tam będziesz sama robić". W maju wynajęłam piętro młodemu małżeństwu, lekarzom z powiatowego
22:20 26.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mieszkanie w Lublinie zapisałam po połowie dzieciom. W niedzielę przy rosole wnuczka zapytała, który pokój będzie jej, "jak babcia już umrze". Mama mówiła, że ten z balkonem
20:27 06.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Brat zabrał tatę na październik do siebie na wieś - "na grzyby, tato, na świeże powietrze". W środę tata zadzwonił do mnie: czy mogę przyjechać, bo brat z bratową od soboty są w Turcji, a on sam karmi świnie i pilnuje kur
09:17 29.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Wieszałam u mamy pranie na balkonie; zasłonę zaciągnęłam, bo mama drzemała. Przez uchylone drzwi usłyszałam brata z synem: bratanek pytał, kiedy babcia "pójdzie wreszcie do ośrodka, bo od lutego chcę tu mieszkać"
10:33 28.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Córka z zięciem usypiali małego, ja piłam herbatę w kuchni. Z niani elektronicznej, o której wszyscy zapomnieli, usłyszałam zięcia: "jak mały pójdzie do żłobka, mamę przenosimy do małego pokoju, a ten z balkonem bierzemy my"
19:11 27.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Syn od wiosny pożycza ode mnie "do pierwszego" - "ledwo ciągniemy, mamo". W niedzielę pod kościołem jego teściowa podziękowała mi, że wychowałam "takiego dobrego syna": dzieci zafundowały im tydzień w Egipcie
21:51 27.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mąż umarł w czwartek. W sobotę jego telefon zaświecił się na stole w kuchni: "Nie przyszedłeś na obiad. Zupa czeka, jak zawsze w sobotę". Numer bez nazwy, zamiast imienia - serduszko
12:07 26.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Pięć lat temu dałam synowi trzydzieści tysięcy na samochód - "oddamy po trzynastce, mamo". W tym roku poprosiłam o tysiąc na protezę. Synowa poradziła, żebym poszła z tym do MOPS-u, "bo przy takiej emeryturze należy się pani pomoc"
20:57 07.10.26
Rozrywka