Rozrywka

Na narodziny wnuczki kupiłam wózek za trzy tysiące dwieście, trzy w jednym. W październiku szukałam na OLX-ie fotelika dla sąsiadki i wyskoczył mi ten sam model z naszego osiedla: "prawie nieużywany, okazja"

Na narodziny wnuczki kupiłam wózek za trzy tysiące dwieście, trzy w jednym. W październiku szukałam na OLX-ie fotelika dla sąsiadki i wyskoczył mi ten sam model z naszego osiedla: "prawie nieużywany, okazja"

10:48 10.10.26
Ze sprzedaży domu w Opolu dałam córce osiemdziesiąt tysięcy na większe mieszkanie - "będzie pokój dla mamy, jak przyjedziesz". Na Boże Narodzenie przyjechałam pierwszy raz i spałam na materacu w salonie

Ze sprzedaży domu w Opolu dałam córce osiemdziesiąt tysięcy na większe mieszkanie - "będzie pokój dla mamy, jak przyjedziesz". Na Boże Narodzenie przyjechałam pierwszy raz i spałam na materacu w salonie

21:25 09.10.26
Po marcowej waloryzacji emerytura wzrosła mi o dwieście czterdzieści złotych. W kwietniu syn zapytał, czy w takim razie nie płaciłabym Kubie za angielski - "to akurat tyle, mamo, jakby specjalnie"

Po marcowej waloryzacji emerytura wzrosła mi o dwieście czterdzieści złotych. W kwietniu syn zapytał, czy w takim razie nie płaciłabym Kubie za angielski - "to akurat tyle, mamo, jakby specjalnie"

19:28 09.10.26
Po pogrzebie męża dzieci namawiały, żebym sprzedała jego garaż z kanałem - "po co ci, mamo, nie masz auta". Wynajęłam go mechanikowi z osiedla: osiemset miesięcznie, płaci do piątego

Po pogrzebie męża dzieci namawiały, żebym sprzedała jego garaż z kanałem - "po co ci, mamo, nie masz auta". Wynajęłam go mechanikowi z osiedla: osiemset miesięcznie, płaci do piątego

10:55 09.10.26
Na chrzcinach prawnuka mama wstała z kieliszkiem i ogłosiła, że dom pod Kockiem zapisała Marianowi - "bo Marian ma syna, nazwisko zostanie". Wszyscy wypili. Podatek i węgiel za ten dom od 2017 roku płacę ja.

Na chrzcinach prawnuka mama wstała z kieliszkiem i ogłosiła, że dom pod Kockiem zapisała Marianowi - "bo Marian ma syna, nazwisko zostanie". Wszyscy wypili. Podatek i węgiel za ten dom od 2017 roku płacę ja.

09:37 09.10.26
Przez trzy lata co niedzielę zanosiłam obiad panu Stefanowi z parteru - wdowiec, syn w Anglii. W marcu zabrała go karetka i już nie wrócił. We wrześniu przyszło do mnie wezwanie z sądu w Gnieźnie: sprawa o spadek po Stefanie K

Przez trzy lata co niedzielę zanosiłam obiad panu Stefanowi z parteru - wdowiec, syn w Anglii. W marcu zabrała go karetka i już nie wrócił. We wrześniu przyszło do mnie wezwanie z sądu w Gnieźnie: sprawa o spadek po Stefanie K

22:17 08.10.26
Od pięciu lat codziennie odbieram wnuki z przedszkola. W poniedziałek powiedziałam córce, że w czwartek mnie nie będzie: zjazd klasowy. Córka westchnęła, że "przez ciebie muszę brać urlop na żądanie, a mam tylko cztery dni na cały rok"

Od pięciu lat codziennie odbieram wnuki z przedszkola. W poniedziałek powiedziałam córce, że w czwartek mnie nie będzie: zjazd klasowy. Córka westchnęła, że "przez ciebie muszę brać urlop na żądanie, a mam tylko cztery dni na cały rok"

17:37 08.10.26
Po śmierci męża syn wziął klucz do naszego garażu na Słowackiego - "będę tam trzymał opony, mamo, i doglądał". W październiku poszłam po stare sanki dla wnuczki. W garażu stało obce auto

Po śmierci męża syn wziął klucz do naszego garażu na Słowackiego - "będę tam trzymał opony, mamo, i doglądał". W październiku poszłam po stare sanki dla wnuczki. W garażu stało obce auto

14:27 08.10.26
Przez osiem lat w każdy piątek piekłam dodatkowy placek dla pani Bożeny z poczty - nosiła nam listy na czwarte piętro bez windy. We wrześniu przeszła na emeryturę. W sobotę przyjechała z mężem i przez dwa dni malowali mi kuchnię

Przez osiem lat w każdy piątek piekłam dodatkowy placek dla pani Bożeny z poczty - nosiła nam listy na czwarte piętro bez windy. We wrześniu przeszła na emeryturę. W sobotę przyjechała z mężem i przez dwa dni malowali mi kuchnię

11:36 08.10.26
Mama mieszka u brata, a emerytura wpływa na konto, które założyli razem, "żeby mama nie chodziła na pocztę". Na moich imieninach zapytała przy kawie, czy pożyczę jej na nowe okulary. "Oddam ci, jak Darek da mi kieszonkowe"

Mama mieszka u brata, a emerytura wpływa na konto, które założyli razem, "żeby mama nie chodziła na pocztę". Na moich imieninach zapytała przy kawie, czy pożyczę jej na nowe okulary. "Oddam ci, jak Darek da mi kieszonkowe"

07:31 08.10.26
Pięć lat temu dałam synowi trzydzieści tysięcy na samochód - "oddamy po trzynastce, mamo". W tym roku poprosiłam o tysiąc na protezę. Synowa poradziła, żebym poszła z tym do MOPS-u, "bo przy takiej emeryturze należy się pani pomoc"

Pięć lat temu dałam synowi trzydzieści tysięcy na samochód - "oddamy po trzynastce, mamo". W tym roku poprosiłam o tysiąc na protezę. Synowa poradziła, żebym poszła z tym do MOPS-u, "bo przy takiej emeryturze należy się pani pomoc"

20:57 07.10.26
Mama po złamaniu biodra mieszka u siostry. W Wigilię siostra wręczyła mi przy stole kopertę - "twoja połowa, żeby było sprawiedliwie". W środku był rachunek: leki, dojazdy do ortopedy i "dyżury nocne, 30 nocy po 40 zł"

Mama po złamaniu biodra mieszka u siostry. W Wigilię siostra wręczyła mi przy stole kopertę - "twoja połowa, żeby było sprawiedliwie". W środku był rachunek: leki, dojazdy do ortopedy i "dyżury nocne, 30 nocy po 40 zł"

16:30 07.10.26
Na sanatorium czekałam dwa lata, skierowanie przyszło na listopad. Córka przy obiedzie zapytała, czy nie dałoby się przesunąć "na po feriach, bo kto będzie odbierał Zuzię"

Na sanatorium czekałam dwa lata, skierowanie przyszło na listopad. Córka przy obiedzie zapytała, czy nie dałoby się przesunąć "na po feriach, bo kto będzie odbierał Zuzię"

12:47 07.10.26
Z Henrykiem z klubu seniora tańczymy razem od wiosny, w niedziele jemy u niego obiad. W sierpniu jego synowa zatrzymała mnie przy furtce i zapytała wprost, czy mam własne mieszkanie - "bo tata ma tylko ten dom, a dom jest już obiecany"

Z Henrykiem z klubu seniora tańczymy razem od wiosny, w niedziele jemy u niego obiad. W sierpniu jego synowa zatrzymała mnie przy furtce i zapytała wprost, czy mam własne mieszkanie - "bo tata ma tylko ten dom, a dom jest już obiecany"

10:43 07.10.26
Byłego męża przez dwadzieścia lat nie było na żadnych urodzinach syna. W sobotę na jego weselu przemawiał pierwszy i opowiadał, jak uczył małego jeździć na rowerze. Na rowerze uczyłam go ja, na parkingu za Społem

Byłego męża przez dwadzieścia lat nie było na żadnych urodzinach syna. W sobotę na jego weselu przemawiał pierwszy i opowiadał, jak uczył małego jeździć na rowerze. Na rowerze uczyłam go ja, na parkingu za Społem

21:16 06.10.26
Mieszkanie w Lublinie zapisałam po połowie dzieciom. W niedzielę przy rosole wnuczka zapytała, który pokój będzie jej, "jak babcia już umrze". Mama mówiła, że ten z balkonem

Mieszkanie w Lublinie zapisałam po połowie dzieciom. W niedzielę przy rosole wnuczka zapytała, który pokój będzie jej, "jak babcia już umrze". Mama mówiła, że ten z balkonem

20:27 06.10.26
Po dwudziestu ośmiu latach w szkolnej stołówce dyrektor pożegnał mnie przy całym gronie: "od września catering, pani może już odpocząć". We wrześniu wnuczka mówiła, że obiady przyjeżdżają w folii i połowa idzie do kosza

Po dwudziestu ośmiu latach w szkolnej stołówce dyrektor pożegnał mnie przy całym gronie: "od września catering, pani może już odpocząć". We wrześniu wnuczka mówiła, że obiady przyjeżdżają w folii i połowa idzie do kosza

18:05 06.10.26
Po pogrzebie męża syn zabrał z garażu jego motor - "żeby nie rdzewiał, mamo, wnuk kiedyś pojeździ". W sierpniu sąsiad pokazał mi ogłoszenie na OLX: WSK z 1978 roku, zielona, "stan kolekcjonerski, po dziadku"

Po pogrzebie męża syn zabrał z garażu jego motor - "żeby nie rdzewiał, mamo, wnuk kiedyś pojeździ". W sierpniu sąsiad pokazał mi ogłoszenie na OLX: WSK z 1978 roku, zielona, "stan kolekcjonerski, po dziadku"

14:08 06.10.26
Mieszkanie po mamie w Sosnowcu sprzedawał brat, na moje pełnomocnictwo. Przelał mi sto sześć tysięcy, połowę. W czerwcu przyszło pismo, że według aktu notarialnego moja połowa to sto czterdzieści pięć tysięcy

Mieszkanie po mamie w Sosnowcu sprzedawał brat, na moje pełnomocnictwo. Przelał mi sto sześć tysięcy, połowę. W czerwcu przyszło pismo, że według aktu notarialnego moja połowa to sto czterdzieści pięć tysięcy

10:16 06.10.26
Prąd płaci za mnie syn przez internet - co miesiąc daję mu sto pięćdziesiąt złotych gotówką, "bo mamie się jeszcze pomyli". W czwartek zadzwonił do drzwi pan z Tauronu z plombami: przyszedł odciąć prąd

Prąd płaci za mnie syn przez internet - co miesiąc daję mu sto pięćdziesiąt złotych gotówką, "bo mamie się jeszcze pomyli". W czwartek zadzwonił do drzwi pan z Tauronu z plombami: przyszedł odciąć prąd

14:22 05.10.26

Najnowsze wiadomości