Rozrywka
Córka zaprosiła mnie do Holandii na dwa miesiące - "zobaczysz Amsterdam, mamo". Amsterdam widziałam z okna autobusu z lotniska. W czwartek sąsiadka z naprzeciwka, zapytała, czy to ja jestem tą nową opiekunką do dzieci
14:17 05.09.26
Z bratową nie przepadałyśmy za sobą czterdzieści lat - dwa domy przy jednym płocie. Owdowiałyśmy w tym samym roku. Teraz w niedziele po mszy idziemy razem na cmentarz, a potem na rosół, raz u niej, raz u mnie
11:42 05.09.26
Mąż wysłał mi zdjęcie stolika w cukierni - dwie kawy, tort bezowy, podpis "zamówione, leć". Minutę później drugi esemes: "pomyłka, to do Zbyszka". Zbyszek od dziesięciu lat nie tknie bezy - cukrzyca, wiem od jego żony
10:11 05.09.26
Dwanaście lat temu mąż odszedł "do prawdziwego życia". Od marca prawdziwe życie skończyło się i mąż śpi u syna na kanapie. Syn podpytuje, czy tata mógłby wpadać na niedzielne obiady
22:02 04.09.26
W niedzielę po obiedzie pakowałam wnukom ciasto na drogę. Młodszy przy wkładaniu butów powiedział, że dobrze, że babcia gotuje, bo "jakby nie te obiady, toby się nie uzbierało na Chorwację". Pojechali w sierpniu, na dwa tygodnie
20:44 04.09.26
Córka przywiozła Reksia "na dwa tygodnie, na urlop" - z legowiskiem i workiem karmy. Z Chorwacji wrócili w lipcu. Wczoraj kupiłam czwarty worek. Przy odbieraniu wnuka usłyszałam, że u babci "Reksio ma przecież raj"
16:22 04.09.26
Kiedy syn się rozwodził, zabronił mi trzymać z Anią, byłą synową - "to obca osoba". Ania i tak w każdą środę zostawia mi pod drzwiami mleko i pieczywo. W moje urodziny zapukała z wnukami. Syn nie zadzwonił
14:04 04.09.26
Mąż odszedł do koleżanki z pracy, kiedy młodszy syn kończył liceum. Byłam sama dwadzieścia jeden lat. W zeszłym tygodniu zadzwoniła ta koleżanka - teraz jego żona - czy nie wzięłabym go do siebie, bo ma cukrzycę i ona nie daje rady
09:15 04.09.26
Byłam u mamy, kiedy zadzwoniła siostra. Mama słabo słyszy, głośnik ma włączony na stałe. Siostra mówiła o działce: "załatwione, tylko Baśce ani słowa, wiesz jaka jest". Baśka to ja. Mama patrzyła na mnie i słuchała dalej
07:43 04.09.26
Na trzy tygodnie sanatorium wnuczka "popilnowała mi mieszkania". Sąsiad z naprzeciwka zapytał potem, czy dobrze wyszło na noclegach, bo walizki na kółkach słyszał co trzy dni
19:45 03.09.26
Syn zarejestrował firmę pod moim adresem - "to tylko papierek, mamo, niczego nie poczujesz". We wrześniu zapukał pan z windykacji, grzeczny, z teczką; pokazałam mu decyzję o emeryturze. Powiedział, że "to nie do pani", i przeprosił
15:39 03.09.26
Na zebraniu wiejskim zgłosiłam się na sołtysa - szwagier pukał się w czoło, że "baba sołtysem, ludzie się uśmieją". Głosowały sto czterdzieści dwie osoby, wygrałam wyraźnie. We wrześniu szwagier przyszedł do mnie pierwszy
11:21 03.09.26
Tablet w kuchni mamy męża - wnuki oglądają na nim bajki, jak przyjeżdżają. W sobotę tablet mrugnął: nowe zdjęcia z telefonu męża, samo się zgrywa. Jezioro, pomost, koc i dwie pary bosych stóp. Mąż był w sobotę "na rybach z Edkiem"
10:43 03.09.26
Przed sanatorium podpisałam u notariusza pełnomocnictwo dla syna. We wrześniu poszłam przedłużyć lokatę po mężu. Pani w okienku sprawdziła dwa razy: zlikwidowana w sierpniu, wypłacona w kasie, dyspozycja pełnomocnika
20:07 02.09.26
Od września odbieram wnuki ze szkoły i siedzą u mnie do siedemnastej - synowa wróciła na etat. W czwartek przez uchylone okno słyszałam, jak opowiada koleżance przez telefon: mają jeszcze ze dwa lata spokoju, "póki babcia się nie posypie"
19:16 02.09.26
We wrześniu przyszedł kominiarz z dorocznym przeglądem. Ucieszył się na widok męża, że drugi raz w tym tygodniu się widzą - w piątek robił przegląd "u pana", na Konopnickiej. Mąż mówi, że na Konopnickiej "nikogo nie zna"
15:09 02.09.26
Syn od lat powtarza, żebym w moim wieku sama do lasu nie chodziła, "bo się zgubisz, mamo". Przez wrzesień punkt skupu przy szosie przyjął ode mnie czterdzieści kilo podgrzybków, pierwsza klasa. Pan przy wadze zapytał, gdzie takie rosną
13:33 02.09.26
Mąż odszedł do młodszej osiem lat temu - zabrał nawet wiertarkę po moim ojcu. W sobotę pod drzwiami stanął jej syn z kartonem rzeczy: pan Heniek po wylewie, w szpitalu, "mama kazała oddać tam, skąd go wzięła"
08:45 02.09.26
Brat zadzwonił do mnie z kieszeni - telefon wybrał sam. Przez trzy minuty słuchałam, jak tłumaczy żonie, że mamie "w jej stanie" dom już niepotrzebny, a ja podpiszę wszystko, jak zawsze podpisywałam
20:37 01.09.26
Na Dzień Matki dzieci złożyły się na opaskę z czujnikiem - puls, kroki, upadki. "Teraz będziesz bezpieczna, mamo". Od maja nikt nie zadzwonił zapytać, jak się czuję. Syn mówi, że po co, przecież w aplikacji widzi, że "u babci wszystko gra"
19:31 01.09.26
Najnowsze wiadomości
Czytaj dalej
Na Dzień Matki córki ogłosiły, że kupują mi nowe okulary - "od nas trzech, mamo, wybierz, jakie chcesz". W salonie najstarsza poprosiła, żebym zapłaciła swoją kartą, "bo jej się nie zmieści w limicie, oddamy w niedzielę"
14:14 04.11.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Córka z zięciem namawiają, żebym przepisała im dom jeszcze przed zimą - "jak coś się stanie, mamo, sprawa spadkowa ciągnie się latami". Pani Zosia z naprzeciwka podpisała to samo synowi trzy lata temu
12:32 02.11.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Tata pożyczył siostrze czterdzieści dwa tysiące na wkład do mieszkania - "oddam w ratach, tato, po pięćset". Po pogrzebie u notariusza siostra powiedziała, że to był prezent, "tata sam chciał". W szufladzie taty leżał zeszyt w kratkę: "Ewa - rata"
09:55 04.11.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Na zimę syn zabrał mnie do siebie do Poznania - "po co masz sama siedzieć, mieszkanie postoi". W lutym zadzwoniła sąsiadka z dołu z Torunia: z mojej łazienki leje się jej na sufit, a studenci z góry nie otwierają
18:02 05.11.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Ciotka Zofia przez trzydzieści lat na każdych imieninach mówiła przy wszystkich, że "z tej Basi nic nie będzie". Zmarła w lipcu. We wrześniu notariusz odczytał testament: mieszkanie na Ochocie dla mnie
08:18 31.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Tata od roku mieszka u brata - "Rysiek dba o mnie jak o dziecko". W październiku poprosił, żebym dołożyła mu do aparatu słuchowego, bo "Rysiek i tak dużo na mnie wydaje", i zapłaciłam 2 900 złotych
12:46 06.11.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Z Tadeuszem pobraliśmy się w sobotę w urzędzie w Kaliszu - syn powiedział, że w wieku siedemdziesięciu dwóch lat "to już tylko ludzi rozśmieszać", i nie przyszedł. Mój wnuk przyjechał z Wrocławia z gitarą i zagrał nam pod urzędem
10:25 06.11.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Syn z synową zostawili mi Kubę "na trzy miesiące, mamo, póki się nie urządzimy w Holandii". To było w marcu zeszłego roku. W niedzielę po rozmowie z nimi na kamerce Kuba zapytał, czy zostanie u mnie do matury
14:32 03.11.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Na rehabilitację taty po udarze składamy się z bratem po siedemset złotych, przelewem do siostry - "mam prywatnego fizjoterapeutę, najlepszego w Kielcach". We wtorek byłam u taty, kiedy przyszła pani rehabilitantka
08:49 07.11.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Od śmierci męża co miesiąc jeżdżę na jego grób pod Radomiem, dwie godziny pociągiem i autobusem. Na Wszystkich Świętych syn zawsze zawoził mnie autem. W tym roku napisał w przeddzień: „mamo, będą straszne korki, zapaliłem tacie znicz online”
09:23 06.11.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Od dwudziestu lat sama dbam o działkę po rodzicach: pielę, przycinam jabłonki, zbieram owoce dla wszystkich. W lipcu przy grillu usłyszałam, jak córka mówi coś zięciowi o jabłonkach i o mnie. W poniedziałek zadzwoniłam do notariusza
11:24 07.11.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Ostatnie pięć lat tata mieszkał u mnie, zmarł w lutym. U notariusza w Siedlcach odczytano testament: dom dla brata, "bo chłopak musi mieć dokąd wrócić". Brat od dwudziestu dwóch lat mieszka w Chicago, ostatni raz był w Polsce na pogrzebie mamy
20:18 07.11.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Na stypie siostra płakała, że dom mamy to "nasze dzieciństwo, przez rok niczego nie ruszamy". Cztery dni po pogrzebie pojechałam podlać mamine pelargonie. Zamek w furtce był nowy
14:12 07.11.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Córka co tydzień zabiera ode mnie sto pierogów, "bo dzieci tylko twoje jedzą". W sobotę sąsiadka pokazała mi ogłoszenie na osiedlowej grupie: "Domowe pierogi jak u babci, ruskie i z mięsem, 35 zł za tuzin". Na zdjęciu były moje pierogi
08:19 02.11.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Syn po rozwodzie powiedział, że Iwona ma u mnie nie bywać. Ale to Iwona od dziewięciu lat wozi mnie do okulisty do Płocka i co roku rozlicza mi PIT. Dalej przyjeżdża, a syn mówi, że trzymam z obcą
17:53 02.11.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Byłam trzy tygodnie u siostry w Ustce. W sobotę sąsiadka przysłała mi zdjęcie spod bloku: obok kontenera na gabaryty stała moja wersalka i fotel po mamie. "Pani córka z zięciem wynosili rano, mówili, że robią pani niespodziankę"
10:50 31.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Od września bliźniaki z trzeciego piętra przychodzą do mnie po szkole, bo rodzice wracają z pracy po szóstej. Nauczyłam ich grać w państwa-miasta, tak jak kiedyś swoje dzieci. W piątek zapukała ich mama: co to za aplikacja
08:07 04.11.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Syn co miesiąc brał ode mnie 112 złotych na polisę na życie męża - "przez kolegę z PZU, mamo, wychodzi taniej". Mąż zmarł w maju. W oddziale w Radomiu pani sprawdziła po PESEL-u i oddała mi akt zgonu
19:04 03.11.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Synowa mówi, że moje ogórki kiszone to "słoiki z PRL-u", i nie bierze ich do domu. Od lata wnuczka sprzedaje je przez internet po osiemnaście złotych za słoik, zamówienia ma do listopada. W sobotę synowa przyniosła na obiad słoik
11:44 03.11.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Wnuczka założyła mi przez internet Profil Zaufany i "przy okazji" bankowość w telefonie, żebym nie stała w kolejkach. W lutym przyszło pismo z ZUS-u: od marca komornik zajmuje część mojej emerytury za niespłaconą pożyczkę
13:13 30.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mąż odszedł do Basi z księgowości półtora roku temu. W sobotę stał pod drzwiami z walizką i sernikiem z cukierni na rogu - "twój ulubiony". Postawiłam czajnik, pokroiłam. Przy drugim kawałku powiedział: "Basiu, nikt nie parzy herbaty tak jak ty"
08:55 03.11.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Córka pożyczyła ode mnie cztery tysiące na zaległy prąd - "bo odetną, mamo". Dałam z książeczki, na której odkładałam na nagrobek dla taty. W niedzielę po mszy podeszła do mnie matka zięcia i podziękowała, że też się dołożyłam
17:43 06.11.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Powiedziałam córce, że jej mąż pożyczył ode mnie dziesięć tysięcy "na samochód" i od dwóch lat nie oddał ani złotówki. Wigilię córka zrobiła w tym roku u siebie, dla całej rodziny. Mnie przysłała esemesa z życzeniami
10:15 30.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Siostra zabrała mamę na Boże Narodzenie do siebie pod Wrocław, "żeby nie była sama". W drugi dzień świąt szwagier wrzucił na Facebooka zdjęcie z nart w Szpindlerowym Młynie, całą rodziną. Zadzwoniłam do mamy
09:16 01.11.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Od września wnuk mieszka w moim mieszkaniu, "bo blisko na uczelnię", a ja przeniosłam się do córki. W listopadzie zadzwoniła sąsiadka z dołu, że ma już dość. "Co weekend nowi ludzie z walizkami, w piątek Niemcy, w sobotę jakieś wesele"
11:18 01.11.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mąż odszedł w lutym, a dwadzieścia arów malin zostawił - "beze mnie i tak zarośnie". Przycięłam, podwiązałam, od lipca w każdą sobotę stoję z łubiankami na targu w Kraśniku. W sierpniu zadzwonił, że przyjedzie po swoje narzędzia
10:13 02.11.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mąż umarł w marcu. W sierpniu przyszło na jego nazwisko pismo z prywatnej szkoły muzycznej w Olsztynie: przypomnienie o czesnym za wrzesień, uczennica Oliwia, skrzypce, trzeci rok nauki. Żadnej Oliwii w rodzinie nie mamy
07:35 05.11.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Córka zabrała ode mnie babciną maszynę Singera - "na przechowanie, mamo, u ciebie w piwnicy wilgoć". W październiku koleżanka z koła gospodyń przysłała mi ogłoszenie z OLX: Singer z 1928 roku, sprawny, 2 400 złotych
11:03 05.11.26
Rozrywka