Rozrywka
Po pogrzebie męża poszłam do ZUS-u złożyć wniosek o rentę rodzinną. Pani ucieszyła się, że pójdzie szybko, bo wszystkie dokumenty męża już są w systemie - wniosek po nim złożono we wtorek, w Radomiu. Mój był drugi
17:28 01.09.26
Od marca zostawiam zupę i chleb panu Stasiowi spod trzeciego, odkąd został sam. We wtorek nie otworzył - wezwałam pomoc, zdążyli. Wczoraj przyjechał jego syn z Anglii i wcisnął mi klucze: "niech pani trzyma, pani jest bliżej niż ja"
13:42 01.09.26
Mąż umarł w lipcu; jego telefon doładowuję, bo w nim zdjęcia wnuków. W sobotę zawibrował: "Przyjedziesz na Mazury we wrześniu jak co roku? Klucz u sołtysa". Nigdy nie byliśmy na Mazurach
09:26 01.09.26
Oddałam wnuczce moje mieszkanie w Krakowie na czas studiów, sama przeniosłam się na wieś do siostry. W sierpniu sąsiadka z parteru przysłała mi zdjęcie kartki przy domofonie. Przy moim nazwisku dopisane długopisem: Apartament Centrum
20:58 31.08.26
Wnuki spędzają "u babci na wsi" każde wakacje. Kupuję wyprawki, opłacam basen, w sierpniu dołożyłam do aparatu na zęby. Wczoraj usłyszałam, jak synowa chwali się przez telefon koleżance: "dzieci przechowane, wakacje wyszły nas tyle co nic"
18:56 31.08.26
Brat zabrał mamie kartę do emerytury, "żeby oszuści nie wyczyścili konta". Na imieninach mama poprosiła mnie cicho o czterdzieści złotych na prezent dla wnuczki. Oszuści konta nie wyczyścili - wyczyścił je remont łazienki u brata
12:01 31.08.26
Brat wziął mamę na wakacje do siebie, "żeby nie siedziała sama w bloku". Od lipca mama gotuje obiady, odbiera bliźniaki z półkolonii i podlewa ogród, kiedy wszyscy w pracy. Wczoraj zapytała mnie czy wypada wrócić do siebie
09:20 31.08.26
Syn co miesiąc brał ode mnie gotówkę na ubezpieczenie domu, "przez znajomego agenta wychodzi taniej". Po lipcowej wichurze zadzwoniłam zgłosić uszkodzony dach. Pani z infolinii znalazła moją polisę - wygasła trzy lata temu
21:14 30.08.26
Kiedy syn się rozwodził, kazał mi wybierać - "albo ja, albo Kaśka". Na operację kolana zawiozła mnie Kaśka, czekała trzy godziny i odebrała wyniki. Syn zadzwonił po tygodniu. Zdziwił się, że nic nie mówiłam
20:17 30.08.26
Wnuczka poprosiła o dwanaście tysięcy na kurs prawa jazdy na tira - "babciu, wszyscy pukają się w czoło". Spisałyśmy raty na kartce, oddawała po pięćset, przed terminem. W niedzielę podjechała pod blok ciągnikiem siodłowym i zatrąbiła
16:25 30.08.26
Synowa nie zostawia u mnie wnuczki na noc - "u babci przestarzałe metody". W czerwcu mała dostała anginy, a oni mieli wyjazd, nie było wyjścia. Tydzień inhalacji, rosołu i czytania do snu
11:24 30.08.26
Mąż odszedł do młodszej dwanaście lat temu. W środę zadzwoniła jego siostra: młodsza wystawiła mu walizki na klatkę i wymieniła zamki, pyta, czy przyjmę go "na tydzień, masz przecież miejsce"
21:31 29.08.26
Mam osiemdziesiąt dwa lata. Przez ścianę słyszę, jak dzieci ustalają, "czyja teraz kolej na mamę" - lato było Wojtka, to jesień Grażyny. Kiedyś tak samo mówiłam o swojej mamie. Nie wiedzą, że słyszę. Ja wtedy też myślałam, że mama nie słyszy
19:23 29.08.26
Siostra wzięła mamę na całe lato na działkę - "odpocznie od miasta". W sierpniu przyjechałam w odwiedziny: siostra z mężem od rana w pracy, mama sama z trójką ich wnuków. Ma osiemdziesiąt jeden lat
16:42 29.08.26
To ja mówiłam mężowi, że teściowa "przesadza z tym gotowaniem". Po pogrzebie sprzątałam jej kuchnię i znalazłam zeszyt: rozpisane wszystkie niedziele, kto co lubi. Przy moim imieniu: "Aneta - bez grzybów, uczulona". Nikt inny nigdy tego nie pamiętał
12:29 29.08.26
Na zimę brat wziął mamę do siebie - "po co ma sama marznąć, ogrzewanie drogie". W marcu mama poprosiła, żeby odwieźć ją do domu. W jej mieszkaniu mieszkał już syn brata. Mama zapytała tylko, gdzie jej fotel
11:17 29.08.26
Mąż przez trzydzieści lat nie dopuszczał mnie do kierownicy - "baba za kółkiem to nieszczęście". Po rozwodzie, w wieku pięćdziesięciu ośmiu lat, zdałam prawo jazdy za pierwszym razem. W czerwcu minęłam go na stacji
21:04 28.08.26
Synowa uprzedza gości, że u mnie "kuchnia ciężka, teraz się tak nie je". Wnuk wrzucił moje niedzielne obiady na grupę swojej uczelni: "domowe, jak u babci, z dowozem"
18:35 28.08.26
Zakupy dla wnuków robię ze swojej emerytury - "rozliczymy się przy okazji, mamo". Paragony trzymam w puszce po herbacie, od września. W niedzielę przeliczyłam: tysiąc sześćset czterdzieści. Okazja jeszcze nie przyszła
14:13 28.08.26
Syn z synową namawiają, żebym przepisała mieszkanie już teraz - "po co dwa razy płacić notariuszowi". Siostra mówi: nie podpisuj. Trzecią noc nie śpię
21:16 27.08.26
Najnowsze wiadomości
Czytaj dalej
Tata zmarł w listopadzie. U notariusza odczytano testament: mieszkanie w Radomiu i lokata dla siostry, "za troskę i dobre serce". Siostra od 2009 roku mieszka pod Dortmundem i przyjeżdżała na Wigilię co drugi rok
17:16 15.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mąż odszedł do innej w 2014 roku, a jego mama została sama w bloku w Częstochowie. Przez dziesięć lat co sobotę robiłam jej zakupy i woziłam ją do kardiologa, bo syn "miał nową rodzinę"
18:38 17.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Córka poprosiła, żebym poszła za nią na zebranie do szkoły wnuka - "ty masz czas, mamo". Po zebraniu wychowawczyni zatrzymała mnie w drzwiach, żeby "przekazać rodzicom, że za Kraków jeszcze nie zapłacili, termin minął w piątek"
11:23 12.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Przepisałam synowi mieszkanie w Bytomiu w zamian za dożywocie - "będziesz spokojna do końca, mamo". W marcu do skrzynki przyszło rozliczenie wody ze spółdzielni, ale nie na syna, tylko na jakiegoś Pawła Wróbla. Zadzwoniłam do syna
11:04 17.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mąż co roku w sierpniu idzie z parafią pieszo do Częstochowy - dziewięć dni, bez telefonu, "bo to rekolekcje". Jak zawsze przywiózł mi obrazek z Jasnej Góry. Na odwrocie została naklejka z ceną: "Pamiątki - Mielno, ul. Nadmorska"
19:08 11.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Kiedy na emeryturze zaczęłam sprzątać mieszkania, córka prosiła, żebym "nie mówiła ludziom". Od pięciu lat w czwartki sprzątam u pani prezes firmy budowlanej
19:38 13.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mama od dwóch lat mieszka u brata - "ma wszystko pod nosem". W październiku poprosiła mnie po cichu o sto złotych na fryzjera, bo Zbyszek mówi, że "to fanaberia". Przy herbacie wyszło, że emeryturę od listonosza odbiera brat
21:28 12.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Kiedy córka się rozwodziła, zabroniła mi "utrzymywać kontakty z Markiem". Marek i tak co jesień wymienia mi opony i przykręca karnisze. Na moje siedemdziesiąte urodziny w sobotę zadzwonił jeden telefon
09:54 13.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mąż wyprowadził się w 2020 do koleżanki z chóru. W październiku zadzwonił domofonem - z walizką i reklamówką leków z apteki. "Ona mówi, że pielęgniarką nie będzie"
08:15 15.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Po śmierci mamy notariusz odczytał testament: mieszkanie dla brata, dla mnie meblościanka i maszyna do szycia - "bo Ela zawsze była przy mnie". Brat od razu zapytał, kiedy zabiorę meble, bo "agent przychodzi w środę robić zdjęcia"
11:08 11.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Wnuczka przyszła z płaczem, bo szef powiedział jej, że "na kierowniczkę w tym wieku za wcześnie, niech poczeka". W 1979 kierownik w Społem powiedział mi to samo, słowo w słowo
13:04 13.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Gaz płaci za mnie córka przez aplikację - co miesiąc daję jej dwieście złotych gotówką, "bo mama się w tym pogubi". W pierwszy zimny poniedziałek października przyszedł pan z gazowni: zaległość od lutego, tysiąc osiemset czterdzieści
21:32 13.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mama umarła w maju. Przy zamykaniu jej książeczki w PKO urzędniczka powiedziała, że jest dyspozycja na wypadek śmierci: czterdzieści dwa tysiące dla Bożeny K. To była żona mojego brata
14:04 15.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mąż umarł w styczniu. W kwietniu z banku przyszło upomnienie: zaległa rata kredytu samochodowego, 1 120 złotych, za kię picanto z 2022 roku. Nasz ford od dziewięciu lat stoi pod blokiem. Kii nigdy nie widziałam
21:04 16.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Brat zabrał mamę na lipiec do siebie pod Mińsk Mazowiecki - "niech pooddycha, u nas cisza". W czwartek bratowa wrzuciła zdjęcia z Turcji, "wreszcie we dwoje". Wieczorem zadzwoniła mama
20:56 10.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
W latach osiemdziesiątych co niedzielę brałam na obiad Marka z klatki obok - u nich w domu się piło. W sobotę na weselu wnuczki szef kuchni sam wniósł tort na salę i zatrzymał się przy moim krześle: "Pani Irena od rosołu"
23:29 10.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Na stypie po wujku nikt z rodziny nie przysiadł się do mnie. Przy kawie ciotka szepnęła: "dobrze, że chociaż na pogrzeb przyjechałaś, skoro matce nawet na leki nie dajesz". Mamie co miesiąc przekazuję sześćset złotych
13:21 14.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Po rozwodzie dalej co niedzielę jeździłam do teściowej do Pabianic - syn nie zajrzał do niej przez dziewięć lat. Teściowa zmarła w sierpniu. U notariusza były mąż usłyszał, że dom dostaje była synowa, "bo ona jedna pamiętała o moich urodzinach"
11:08 16.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Syn poprosił o trzy tysiące na czynsz, "bo do wypłaty nie starczy, mamo". Dałam z tego, co odkładam na pogrzeb. W czwartek jego teściowa w przychodni pokazała mi w telefonie zdjęcia: cała rodzina w Turcji, z basenem
10:28 14.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mąż umarł w lutym. Wnuczka zgrywała mi zdjęcia z jego telefonu, "żeby babcia miała na pamiątkę", i znalazła album "Hel": każdy lipiec od 2012 roku, plaża, ten sam koc w kratę. W lipcu mąż jeździł na zjazd emerytów kolejarzy do Częstochowy
10:33 15.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Kiedy syn się rozwiódł, zapowiedział, że jeśli będę się widywać z Agatą, "to znaczy, że wybrałaś ją". Agata i tak co miesiąc wozi mnie do okulisty i zostaje na kawę. W lutym złamałam rękę. Przez cały luty zupę w słoiku przywoziła mi jedna osoba
08:13 16.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Przez dwadzieścia lat odkładałam po sto pięćdziesiąt złotych miesięcznie, a kartę do konta trzymała córka, "bo mama zgubi". W marcu potrzebowałam pieniędzy na prywatną operację zaćmy i córka przyniosła wydruk z bankomatu: 312 złotych
21:08 17.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Dwa lata temu dałam córce trzydzieści dwa tysiące na zadatek - "oddamy, jak tylko przyjdzie kredyt". Kredyt przyszedł w lutym, w sierpniu byli na Zanzibarze. Na chrzcinach wnuka zięć wzniósł toast "za babcię - nasz bank bez odsetek i bez terminu"
12:57 12.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Córka z zięciem zabrali mnie na weekend do Zakopanego - "należy ci się, mamo, po tylu latach". W pensjonacie zięć rozłożył na stole dwie kartki: pełnomocnictwo do mojego konta i umowę najmu mojego mieszkania. "I tak będziesz u nas zimować"
18:38 14.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Od października odbieram wnuka z przedszkola i siedzę z nim do wieczora - "tylko na zimę, mamo, w marcu wraca pani Gosia". Wczoraj Kubuś przy kolacji oznajmił, że pani Gosia już nie wróci
13:02 17.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Syn namówił mnie, żebym sprzedała garaż po ojcu, bo "tylko podatek od niego płacisz, mamo". Pieniądze przelałam mu na wkład. W niedzielę pokazał rzut nowego mieszkania: salon, sypialnia, pokój dziecka i gabinet - "dla taty Marty, bo pracuje zdalnie"
14:17 16.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mąż odszedł, kiedy syn miał osiem lat - "nie nadaję się do pieluch i lekcji". Sama spłaciłam mieszkanie, syn skończył medycynę. W piątek były mąż zadzwonił pierwszy raz od czternastu lat: czy syn "nie mógłby go przyjąć bez kolejki, na kardiologię"
17:55 12.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mąż odszedł w 2012, kiedy córka miała dwanaście lat. Na jej weselu we wrześniu, przy podziękowaniach dla rodziców, dostał taki sam bukiet jak ja i statuetkę "Najlepszy Tata". Salę, orkiestrę i suknię opłaciłam ja
07:52 12.10.26
Rozrywka