Rozrywka
Przed sanatorium podpisałam u notariusza pełnomocnictwo dla syna. We wrześniu poszłam przedłużyć lokatę po mężu. Pani w okienku sprawdziła dwa razy: zlikwidowana w sierpniu, wypłacona w kasie, dyspozycja pełnomocnika
20:07 02.09.26
Od września odbieram wnuki ze szkoły i siedzą u mnie do siedemnastej - synowa wróciła na etat. W czwartek przez uchylone okno słyszałam, jak opowiada koleżance przez telefon: mają jeszcze ze dwa lata spokoju, "póki babcia się nie posypie"
19:16 02.09.26
We wrześniu przyszedł kominiarz z dorocznym przeglądem. Ucieszył się na widok męża, że drugi raz w tym tygodniu się widzą - w piątek robił przegląd "u pana", na Konopnickiej. Mąż mówi, że na Konopnickiej "nikogo nie zna"
15:09 02.09.26
Syn od lat powtarza, żebym w moim wieku sama do lasu nie chodziła, "bo się zgubisz, mamo". Przez wrzesień punkt skupu przy szosie przyjął ode mnie czterdzieści kilo podgrzybków, pierwsza klasa. Pan przy wadze zapytał, gdzie takie rosną
13:33 02.09.26
Mąż odszedł do młodszej osiem lat temu - zabrał nawet wiertarkę po moim ojcu. W sobotę pod drzwiami stanął jej syn z kartonem rzeczy: pan Heniek po wylewie, w szpitalu, "mama kazała oddać tam, skąd go wzięła"
08:45 02.09.26
Brat zadzwonił do mnie z kieszeni - telefon wybrał sam. Przez trzy minuty słuchałam, jak tłumaczy żonie, że mamie "w jej stanie" dom już niepotrzebny, a ja podpiszę wszystko, jak zawsze podpisywałam
20:37 01.09.26
Na Dzień Matki dzieci złożyły się na opaskę z czujnikiem - puls, kroki, upadki. "Teraz będziesz bezpieczna, mamo". Od maja nikt nie zadzwonił zapytać, jak się czuję. Syn mówi, że po co, przecież w aplikacji widzi, że "u babci wszystko gra"
19:31 01.09.26
Po pogrzebie męża poszłam do ZUS-u złożyć wniosek o rentę rodzinną. Pani ucieszyła się, że pójdzie szybko, bo wszystkie dokumenty męża już są w systemie - wniosek po nim złożono we wtorek, w Radomiu. Mój był drugi
17:28 01.09.26
Od marca zostawiam zupę i chleb panu Stasiowi spod trzeciego, odkąd został sam. We wtorek nie otworzył - wezwałam pomoc, zdążyli. Wczoraj przyjechał jego syn z Anglii i wcisnął mi klucze: "niech pani trzyma, pani jest bliżej niż ja"
13:42 01.09.26
Mąż umarł w lipcu; jego telefon doładowuję, bo w nim zdjęcia wnuków. W sobotę zawibrował: "Przyjedziesz na Mazury we wrześniu jak co roku? Klucz u sołtysa". Nigdy nie byliśmy na Mazurach
09:26 01.09.26
Oddałam wnuczce moje mieszkanie w Krakowie na czas studiów, sama przeniosłam się na wieś do siostry. W sierpniu sąsiadka z parteru przysłała mi zdjęcie kartki przy domofonie. Przy moim nazwisku dopisane długopisem: Apartament Centrum
20:58 31.08.26
Wnuki spędzają "u babci na wsi" każde wakacje. Kupuję wyprawki, opłacam basen, w sierpniu dołożyłam do aparatu na zęby. Wczoraj usłyszałam, jak synowa chwali się przez telefon koleżance: "dzieci przechowane, wakacje wyszły nas tyle co nic"
18:56 31.08.26
Brat zabrał mamie kartę do emerytury, "żeby oszuści nie wyczyścili konta". Na imieninach mama poprosiła mnie cicho o czterdzieści złotych na prezent dla wnuczki. Oszuści konta nie wyczyścili - wyczyścił je remont łazienki u brata
12:01 31.08.26
Brat wziął mamę na wakacje do siebie, "żeby nie siedziała sama w bloku". Od lipca mama gotuje obiady, odbiera bliźniaki z półkolonii i podlewa ogród, kiedy wszyscy w pracy. Wczoraj zapytała mnie czy wypada wrócić do siebie
09:20 31.08.26
Syn co miesiąc brał ode mnie gotówkę na ubezpieczenie domu, "przez znajomego agenta wychodzi taniej". Po lipcowej wichurze zadzwoniłam zgłosić uszkodzony dach. Pani z infolinii znalazła moją polisę - wygasła trzy lata temu
21:14 30.08.26
Kiedy syn się rozwodził, kazał mi wybierać - "albo ja, albo Kaśka". Na operację kolana zawiozła mnie Kaśka, czekała trzy godziny i odebrała wyniki. Syn zadzwonił po tygodniu. Zdziwił się, że nic nie mówiłam
20:17 30.08.26
Wnuczka poprosiła o dwanaście tysięcy na kurs prawa jazdy na tira - "babciu, wszyscy pukają się w czoło". Spisałyśmy raty na kartce, oddawała po pięćset, przed terminem. W niedzielę podjechała pod blok ciągnikiem siodłowym i zatrąbiła
16:25 30.08.26
Synowa nie zostawia u mnie wnuczki na noc - "u babci przestarzałe metody". W czerwcu mała dostała anginy, a oni mieli wyjazd, nie było wyjścia. Tydzień inhalacji, rosołu i czytania do snu
11:24 30.08.26
Mąż odszedł do młodszej dwanaście lat temu. W środę zadzwoniła jego siostra: młodsza wystawiła mu walizki na klatkę i wymieniła zamki, pyta, czy przyjmę go "na tydzień, masz przecież miejsce"
21:31 29.08.26
Mam osiemdziesiąt dwa lata. Przez ścianę słyszę, jak dzieci ustalają, "czyja teraz kolej na mamę" - lato było Wojtka, to jesień Grażyny. Kiedyś tak samo mówiłam o swojej mamie. Nie wiedzą, że słyszę. Ja wtedy też myślałam, że mama nie słyszy
19:23 29.08.26
Najnowsze wiadomości
Czytaj dalej
Mama od dwóch lat mieszka u brata - "ma wszystko pod nosem". W październiku poprosiła mnie po cichu o sto złotych na fryzjera, bo Zbyszek mówi, że "to fanaberia". Przy herbacie wyszło, że emeryturę od listonosza odbiera brat
21:28 12.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Brat zabrał mamę na lipiec do siebie pod Mińsk Mazowiecki - "niech pooddycha, u nas cisza". W czwartek bratowa wrzuciła zdjęcia z Turcji, "wreszcie we dwoje". Wieczorem zadzwoniła mama
20:56 10.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Po śmierci męża syn wziął klucz do naszego garażu na Słowackiego - "będę tam trzymał opony, mamo, i doglądał". W październiku poszłam po stare sanki dla wnuczki. W garażu stało obce auto
14:27 08.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Po śmierci mamy notariusz odczytał testament: mieszkanie dla brata, dla mnie meblościanka i maszyna do szycia - "bo Ela zawsze była przy mnie". Brat od razu zapytał, kiedy zabiorę meble, bo "agent przychodzi w środę robić zdjęcia"
11:08 11.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Po pogrzebie męża dzieci namawiały, żebym sprzedała jego garaż z kanałem - "po co ci, mamo, nie masz auta". Wynajęłam go mechanikowi z osiedla: osiemset miesięcznie, płaci do piątego
10:55 09.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Kiedy córka się rozwodziła, zabroniła mi "utrzymywać kontakty z Markiem". Marek i tak co jesień wymienia mi opony i przykręca karnisze. Na moje siedemdziesiąte urodziny w sobotę zadzwonił jeden telefon
09:54 13.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Na chrzcinach prawnuka mama wstała z kieliszkiem i ogłosiła, że dom pod Kockiem zapisała Marianowi - "bo Marian ma syna, nazwisko zostanie". Wszyscy wypili. Podatek i węgiel za ten dom od 2017 roku płacę ja.
09:37 09.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
W ogrodzie grabiłam liście za tujami. Syn z synową wyszli na taras zapalić - myśleli, że poszłam do Biedronki. Synowa mówiła, że "jak mama pójdzie do DPS-u, dom wystawiamy od razu, tylko te tuje trzeba wyciąć, bo wszystko zasłaniają"
17:35 09.10.26
Gwiazdy
Czytaj dalej
Dwa lata temu dałam córce trzydzieści dwa tysiące na zadatek - "oddamy, jak tylko przyjdzie kredyt". Kredyt przyszedł w lutym, w sierpniu byli na Zanzibarze. Na chrzcinach wnuka zięć wzniósł toast "za babcię - nasz bank bez odsetek i bez terminu"
12:57 12.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Ze sprzedaży domu w Opolu dałam córce osiemdziesiąt tysięcy na większe mieszkanie - "będzie pokój dla mamy, jak przyjedziesz". Na Boże Narodzenie przyjechałam pierwszy raz i spałam na materacu w salonie
21:25 09.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Od pięciu lat codziennie odbieram wnuki z przedszkola. W poniedziałek powiedziałam córce, że w czwartek mnie nie będzie: zjazd klasowy. Córka westchnęła, że "przez ciebie muszę brać urlop na żądanie, a mam tylko cztery dni na cały rok"
17:37 08.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
W latach osiemdziesiątych co niedzielę brałam na obiad Marka z klatki obok - u nich w domu się piło. W sobotę na weselu wnuczki szef kuchni sam wniósł tort na salę i zatrzymał się przy moim krześle: "Pani Irena od rosołu"
23:29 10.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mąż co roku w sierpniu idzie z parafią pieszo do Częstochowy - dziewięć dni, bez telefonu, "bo to rekolekcje". Jak zawsze przywiózł mi obrazek z Jasnej Góry. Na odwrocie została naklejka z ceną: "Pamiątki - Mielno, ul. Nadmorska"
19:08 11.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Brat oddał mamę do domu opieki w Konstancinie, a jej kawalerkę wynajął - "na opłaty, przecież sama by nie dała rady". W niedzielę po obiedzie mama poprosiła, żebyśmy przejechały koło jej bloku
15:20 11.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mama mieszka u brata, a emerytura wpływa na konto, które założyli razem, "żeby mama nie chodziła na pocztę". Na moich imieninach zapytała przy kawie, czy pożyczę jej na nowe okulary. "Oddam ci, jak Darek da mi kieszonkowe"
07:31 08.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Gaz płaci za mnie córka przez aplikację - co miesiąc daję jej dwieście złotych gotówką, "bo mama się w tym pogubi". W pierwszy zimny poniedziałek października przyszedł pan z gazowni: zaległość od lutego, tysiąc osiemset czterdzieści
21:32 13.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Przez osiem lat w każdy piątek piekłam dodatkowy placek dla pani Bożeny z poczty - nosiła nam listy na czwarte piętro bez windy. We wrześniu przeszła na emeryturę. W sobotę przyjechała z mężem i przez dwa dni malowali mi kuchnię
11:36 08.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Wnuczka przyszła z płaczem, bo szef powiedział jej, że "na kierowniczkę w tym wieku za wcześnie, niech poczeka". W 1979 kierownik w Społem powiedział mi to samo, słowo w słowo
13:04 13.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Po marcowej waloryzacji emerytura wzrosła mi o dwieście czterdzieści złotych. W kwietniu syn zapytał, czy w takim razie nie płaciłabym Kubie za angielski - "to akurat tyle, mamo, jakby specjalnie"
19:28 09.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Córka poprosiła, żebym poszła za nią na zebranie do szkoły wnuka - "ty masz czas, mamo". Po zebraniu wychowawczyni zatrzymała mnie w drzwiach, żeby "przekazać rodzicom, że za Kraków jeszcze nie zapłacili, termin minął w piątek"
11:23 12.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mąż odszedł w 2012, kiedy córka miała dwanaście lat. Na jej weselu we wrześniu, przy podziękowaniach dla rodziców, dostał taki sam bukiet jak ja i statuetkę "Najlepszy Tata". Salę, orkiestrę i suknię opłaciłam ja
07:52 12.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Na narodziny wnuczki kupiłam wózek za trzy tysiące dwieście, trzy w jednym. W październiku szukałam na OLX-ie fotelika dla sąsiadki i wyskoczył mi ten sam model z naszego osiedla: "prawie nieużywany, okazja"
10:48 10.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Na moje imieniny syn zaprosił rodzinę do pizzerii - "mamo, dziś ty jesteś gościem". Przy kasie synowej "nie działał blik", a syn zostawił portfel w aucie, więc zapłaciłam: sześćset czterdzieści złotych, "oddamy dziesiątego"
18:26 10.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Córka z zięciem zabrali mnie na weekend do Zakopanego - "należy ci się, mamo, po tylu latach". W pensjonacie zięć rozłożył na stole dwie kartki: pełnomocnictwo do mojego konta i umowę najmu mojego mieszkania. "I tak będziesz u nas zimować"
18:38 14.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Na stypie po wujku nikt z rodziny nie przysiadł się do mnie. Przy kawie ciotka szepnęła: "dobrze, że chociaż na pogrzeb przyjechałaś, skoro matce nawet na leki nie dajesz". Mamie co miesiąc przekazuję sześćset złotych
13:21 14.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Syn poprosił o trzy tysiące na czynsz, "bo do wypłaty nie starczy, mamo". Dałam z tego, co odkładam na pogrzeb. W czwartek jego teściowa w przychodni pokazała mi w telefonie zdjęcia: cała rodzina w Turcji, z basenem
10:28 14.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Kiedy na emeryturze zaczęłam sprzątać mieszkania, córka prosiła, żebym "nie mówiła ludziom". Od pięciu lat w czwartki sprzątam u pani prezes firmy budowlanej
19:38 13.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mąż odszedł w 2008, a jego ojciec, wdowiec, został sam na Bałutach. Przez czternaście lat co sobotę robiłam mu zakupy i woziłam do lekarza, bo syn "nie miał kiedy". Mieszkanie zapisał mi w testamencie
12:36 10.10.26
Rozrywka