Rozrywka
Z bratową nie przepadałyśmy za sobą czterdzieści lat - dwa domy przy jednym płocie. Owdowiałyśmy w tym samym roku. Teraz w niedziele po mszy idziemy razem na cmentarz, a potem na rosół, raz u niej, raz u mnie
11:42 05.09.26
Mąż wysłał mi zdjęcie stolika w cukierni - dwie kawy, tort bezowy, podpis "zamówione, leć". Minutę później drugi esemes: "pomyłka, to do Zbyszka". Zbyszek od dziesięciu lat nie tknie bezy - cukrzyca, wiem od jego żony
10:11 05.09.26
Dwanaście lat temu mąż odszedł "do prawdziwego życia". Od marca prawdziwe życie skończyło się i mąż śpi u syna na kanapie. Syn podpytuje, czy tata mógłby wpadać na niedzielne obiady
22:02 04.09.26
W niedzielę po obiedzie pakowałam wnukom ciasto na drogę. Młodszy przy wkładaniu butów powiedział, że dobrze, że babcia gotuje, bo "jakby nie te obiady, toby się nie uzbierało na Chorwację". Pojechali w sierpniu, na dwa tygodnie
20:44 04.09.26
Córka przywiozła Reksia "na dwa tygodnie, na urlop" - z legowiskiem i workiem karmy. Z Chorwacji wrócili w lipcu. Wczoraj kupiłam czwarty worek. Przy odbieraniu wnuka usłyszałam, że u babci "Reksio ma przecież raj"
16:22 04.09.26
Kiedy syn się rozwodził, zabronił mi trzymać z Anią, byłą synową - "to obca osoba". Ania i tak w każdą środę zostawia mi pod drzwiami mleko i pieczywo. W moje urodziny zapukała z wnukami. Syn nie zadzwonił
14:04 04.09.26
Mąż odszedł do koleżanki z pracy, kiedy młodszy syn kończył liceum. Byłam sama dwadzieścia jeden lat. W zeszłym tygodniu zadzwoniła ta koleżanka - teraz jego żona - czy nie wzięłabym go do siebie, bo ma cukrzycę i ona nie daje rady
09:15 04.09.26
Byłam u mamy, kiedy zadzwoniła siostra. Mama słabo słyszy, głośnik ma włączony na stałe. Siostra mówiła o działce: "załatwione, tylko Baśce ani słowa, wiesz jaka jest". Baśka to ja. Mama patrzyła na mnie i słuchała dalej
07:43 04.09.26
Na trzy tygodnie sanatorium wnuczka "popilnowała mi mieszkania". Sąsiad z naprzeciwka zapytał potem, czy dobrze wyszło na noclegach, bo walizki na kółkach słyszał co trzy dni
19:45 03.09.26
Syn zarejestrował firmę pod moim adresem - "to tylko papierek, mamo, niczego nie poczujesz". We wrześniu zapukał pan z windykacji, grzeczny, z teczką; pokazałam mu decyzję o emeryturze. Powiedział, że "to nie do pani", i przeprosił
15:39 03.09.26
Na zebraniu wiejskim zgłosiłam się na sołtysa - szwagier pukał się w czoło, że "baba sołtysem, ludzie się uśmieją". Głosowały sto czterdzieści dwie osoby, wygrałam wyraźnie. We wrześniu szwagier przyszedł do mnie pierwszy
11:21 03.09.26
Tablet w kuchni mamy męża - wnuki oglądają na nim bajki, jak przyjeżdżają. W sobotę tablet mrugnął: nowe zdjęcia z telefonu męża, samo się zgrywa. Jezioro, pomost, koc i dwie pary bosych stóp. Mąż był w sobotę "na rybach z Edkiem"
10:43 03.09.26
Przed sanatorium podpisałam u notariusza pełnomocnictwo dla syna. We wrześniu poszłam przedłużyć lokatę po mężu. Pani w okienku sprawdziła dwa razy: zlikwidowana w sierpniu, wypłacona w kasie, dyspozycja pełnomocnika
20:07 02.09.26
Od września odbieram wnuki ze szkoły i siedzą u mnie do siedemnastej - synowa wróciła na etat. W czwartek przez uchylone okno słyszałam, jak opowiada koleżance przez telefon: mają jeszcze ze dwa lata spokoju, "póki babcia się nie posypie"
19:16 02.09.26
We wrześniu przyszedł kominiarz z dorocznym przeglądem. Ucieszył się na widok męża, że drugi raz w tym tygodniu się widzą - w piątek robił przegląd "u pana", na Konopnickiej. Mąż mówi, że na Konopnickiej "nikogo nie zna"
15:09 02.09.26
Syn od lat powtarza, żebym w moim wieku sama do lasu nie chodziła, "bo się zgubisz, mamo". Przez wrzesień punkt skupu przy szosie przyjął ode mnie czterdzieści kilo podgrzybków, pierwsza klasa. Pan przy wadze zapytał, gdzie takie rosną
13:33 02.09.26
Mąż odszedł do młodszej osiem lat temu - zabrał nawet wiertarkę po moim ojcu. W sobotę pod drzwiami stanął jej syn z kartonem rzeczy: pan Heniek po wylewie, w szpitalu, "mama kazała oddać tam, skąd go wzięła"
08:45 02.09.26
Brat zadzwonił do mnie z kieszeni - telefon wybrał sam. Przez trzy minuty słuchałam, jak tłumaczy żonie, że mamie "w jej stanie" dom już niepotrzebny, a ja podpiszę wszystko, jak zawsze podpisywałam
20:37 01.09.26
Na Dzień Matki dzieci złożyły się na opaskę z czujnikiem - puls, kroki, upadki. "Teraz będziesz bezpieczna, mamo". Od maja nikt nie zadzwonił zapytać, jak się czuję. Syn mówi, że po co, przecież w aplikacji widzi, że "u babci wszystko gra"
19:31 01.09.26
Po pogrzebie męża poszłam do ZUS-u złożyć wniosek o rentę rodzinną. Pani ucieszyła się, że pójdzie szybko, bo wszystkie dokumenty męża już są w systemie - wniosek po nim złożono we wtorek, w Radomiu. Mój był drugi
17:28 01.09.26
Najnowsze wiadomości
Czytaj dalej
Od października odbieram wnuka z przedszkola i siedzę z nim do wieczora - "tylko na zimę, mamo, w marcu wraca pani Gosia". Wczoraj Kubuś przy kolacji oznajmił, że pani Gosia już nie wróci
13:02 17.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Kiedy córka się rozwodziła, zabroniła mi "utrzymywać kontakty z Markiem". Marek i tak co jesień wymienia mi opony i przykręca karnisze. Na moje siedemdziesiąte urodziny w sobotę zadzwonił jeden telefon
09:54 13.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Dwa lata temu dałam córce trzydzieści dwa tysiące na zadatek - "oddamy, jak tylko przyjdzie kredyt". Kredyt przyszedł w lutym, w sierpniu byli na Zanzibarze. Na chrzcinach wnuka zięć wzniósł toast "za babcię - nasz bank bez odsetek i bez terminu"
12:57 12.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
W latach osiemdziesiątych co niedzielę brałam na obiad Marka z klatki obok - u nich w domu się piło. W sobotę na weselu wnuczki szef kuchni sam wniósł tort na salę i zatrzymał się przy moim krześle: "Pani Irena od rosołu"
23:29 10.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Na stypie po wujku nikt z rodziny nie przysiadł się do mnie. Przy kawie ciotka szepnęła: "dobrze, że chociaż na pogrzeb przyjechałaś, skoro matce nawet na leki nie dajesz". Mamie co miesiąc przekazuję sześćset złotych
13:21 14.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mąż odszedł do innej w 2014 roku, a jego mama została sama w bloku w Częstochowie. Przez dziesięć lat co sobotę robiłam jej zakupy i woziłam ją do kardiologa, bo syn "miał nową rodzinę"
18:38 17.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Po śmierci mamy notariusz odczytał testament: mieszkanie dla brata, dla mnie meblościanka i maszyna do szycia - "bo Ela zawsze była przy mnie". Brat od razu zapytał, kiedy zabiorę meble, bo "agent przychodzi w środę robić zdjęcia"
11:08 11.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mąż wyprowadził się w 2020 do koleżanki z chóru. W październiku zadzwonił domofonem - z walizką i reklamówką leków z apteki. "Ona mówi, że pielęgniarką nie będzie"
08:15 15.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Na moje imieniny syn zaprosił rodzinę do pizzerii - "mamo, dziś ty jesteś gościem". Przy kasie synowej "nie działał blik", a syn zostawił portfel w aucie, więc zapłaciłam: sześćset czterdzieści złotych, "oddamy dziesiątego"
18:26 10.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Po śmierci mamy pojechałyśmy z siostrą do notariusza w Nowym Sączu. Zapytałam o dom w Krynicy, w którym spędzałyśmy każde wakacje. Notariusz przejrzał papiery: "Dom został darowany w 2019 roku. Obdarowana siedzi obok pani"
19:34 16.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Kiedy syn się rozwiódł, zapowiedział, że jeśli będę się widywać z Agatą, "to znaczy, że wybrałaś ją". Agata i tak co miesiąc wozi mnie do okulisty i zostaje na kawę. W lutym złamałam rękę. Przez cały luty zupę w słoiku przywoziła mi jedna osoba
08:13 16.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Przepisałam synowi mieszkanie w Bytomiu w zamian za dożywocie - "będziesz spokojna do końca, mamo". W marcu do skrzynki przyszło rozliczenie wody ze spółdzielni, ale nie na syna, tylko na jakiegoś Pawła Wróbla. Zadzwoniłam do syna
11:04 17.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Brat zabrał mamę na lipiec do siebie pod Mińsk Mazowiecki - "niech pooddycha, u nas cisza". W czwartek bratowa wrzuciła zdjęcia z Turcji, "wreszcie we dwoje". Wieczorem zadzwoniła mama
20:56 10.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Córka poprosiła, żebym poszła za nią na zebranie do szkoły wnuka - "ty masz czas, mamo". Po zebraniu wychowawczyni zatrzymała mnie w drzwiach, żeby "przekazać rodzicom, że za Kraków jeszcze nie zapłacili, termin minął w piątek"
11:23 12.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mama od dwóch lat mieszka u brata - "ma wszystko pod nosem". W październiku poprosiła mnie po cichu o sto złotych na fryzjera, bo Zbyszek mówi, że "to fanaberia". Przy herbacie wyszło, że emeryturę od listonosza odbiera brat
21:28 12.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Brat oddał mamę do domu opieki w Konstancinie, a jej kawalerkę wynajął - "na opłaty, przecież sama by nie dała rady". W niedzielę po obiedzie mama poprosiła, żebyśmy przejechały koło jej bloku
15:20 11.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mama umarła w maju. Przy zamykaniu jej książeczki w PKO urzędniczka powiedziała, że jest dyspozycja na wypadek śmierci: czterdzieści dwa tysiące dla Bożeny K. To była żona mojego brata
14:04 15.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mąż co roku w sierpniu idzie z parafią pieszo do Częstochowy - dziewięć dni, bez telefonu, "bo to rekolekcje". Jak zawsze przywiózł mi obrazek z Jasnej Góry. Na odwrocie została naklejka z ceną: "Pamiątki - Mielno, ul. Nadmorska"
19:08 11.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mąż umarł w lutym. Wnuczka zgrywała mi zdjęcia z jego telefonu, "żeby babcia miała na pamiątkę", i znalazła album "Hel": każdy lipiec od 2012 roku, plaża, ten sam koc w kratę. W lipcu mąż jeździł na zjazd emerytów kolejarzy do Częstochowy
10:33 15.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Po rozwodzie dalej co niedzielę jeździłam do teściowej do Pabianic - syn nie zajrzał do niej przez dziewięć lat. Teściowa zmarła w sierpniu. U notariusza były mąż usłyszał, że dom dostaje była synowa, "bo ona jedna pamiętała o moich urodzinach"
11:08 16.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Syn namówił mnie, żebym sprzedała garaż po ojcu, bo "tylko podatek od niego płacisz, mamo". Pieniądze przelałam mu na wkład. W niedzielę pokazał rzut nowego mieszkania: salon, sypialnia, pokój dziecka i gabinet - "dla taty Marty, bo pracuje zdalnie"
14:17 16.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mąż odszedł w 2012, kiedy córka miała dwanaście lat. Na jej weselu we wrześniu, przy podziękowaniach dla rodziców, dostał taki sam bukiet jak ja i statuetkę "Najlepszy Tata". Salę, orkiestrę i suknię opłaciłam ja
07:52 12.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Córka z zięciem zabrali mnie na weekend do Zakopanego - "należy ci się, mamo, po tylu latach". W pensjonacie zięć rozłożył na stole dwie kartki: pełnomocnictwo do mojego konta i umowę najmu mojego mieszkania. "I tak będziesz u nas zimować"
18:38 14.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mąż odszedł, kiedy syn miał osiem lat - "nie nadaję się do pieluch i lekcji". Sama spłaciłam mieszkanie, syn skończył medycynę. W piątek były mąż zadzwonił pierwszy raz od czternastu lat: czy syn "nie mógłby go przyjąć bez kolejki, na kardiologię"
17:55 12.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Tata zmarł w listopadzie. U notariusza odczytano testament: mieszkanie w Radomiu i lokata dla siostry, "za troskę i dobre serce". Siostra od 2009 roku mieszka pod Dortmundem i przyjeżdżała na Wigilię co drugi rok
17:16 15.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Mąż umarł w styczniu. W kwietniu z banku przyszło upomnienie: zaległa rata kredytu samochodowego, 1 120 złotych, za kię picanto z 2022 roku. Nasz ford od dziewięciu lat stoi pod blokiem. Kii nigdy nie widziałam
21:04 16.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Kiedy na emeryturze zaczęłam sprzątać mieszkania, córka prosiła, żebym "nie mówiła ludziom". Od pięciu lat w czwartki sprzątam u pani prezes firmy budowlanej
19:38 13.10.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Gaz płaci za mnie córka przez aplikację - co miesiąc daję jej dwieście złotych gotówką, "bo mama się w tym pogubi". W pierwszy zimny poniedziałek października przyszedł pan z gazowni: zaległość od lutego, tysiąc osiemset czterdzieści
21:32 13.10.26
Rozrywka